
Zdrowie ciała, umysłu i ducha
Tina K. Schweickert
„Zdrowie jest niezbędnym warunkiem sukcesu we wszystkich aspektach życia, umożliwiając realizację czterech ideałów, które powinny kierować ludźmi, a mianowicie: moralne życie, dobrobyt, spełnianie pożytecznych pragnień oraz uwolnienie się od smutku. Wszędzie człowiek dąży do życia w szczęściu i pokoju, lecz szczęścia i pokoju nie zdobywa się poprzez działania doczesne. Ciało, które pragnie szczęścia i bezpieczeństwa, podlega chorobom, starzeniu się i śmierci. Jednak Mieszkaniec, czyli Jaźń, wewnątrz ciała nie rodzi się ani nie umiera. Tym Mieszkańcem jest Atma, czyli Bóg. Ciało jest świątynią Boga. Dlatego obowiązkiem człowieka jest utrzymanie tej świątyni w dobrym stanie. Zdrowie jest niezbędne, aby osiągnąć sukces zarówno w tym, jak i przyszłym życiu, aby osiągnąć postęp w sferze doczesnej i duchowej oraz dla realizacji samego celu, dla którego Jaźń wcieliła się w tą ludzką postać, a mianowicie, aby uświadomić sobie swoje źródło, Paramatmę. Aby osiągnąć ten cel, ideały prawości, dobrobytu, właściwych pragnień oraz uwolnienia od smutku muszą być praktykowane z pomocą zdrowego umysłu w zdrowym ciele”.
– Śri Sathya Sai Baba
Sathya Sai Baba mówi nam, że cnotliwe życie i oczyszczony umysł są
niezbędnymi elementami prowadzenia życia duchowego, które przynosi korzyść nam
samym i wszystkim istotom. Co to właściwie oznacza żyć cnotliwie? I jak możemy
oczyścić i skupić umysł, który często wydaje się mieć „własną wolę”? Sathya Sai
mówi nam, że najpierw musimy posiadać silne pragnienie osiągnięcia duchowej
pełni. To pragnienie musi przewyższać intensywnością wszystkie inne pragnienia.
Dążenie do bogactwa materialnego, relacji międzyludzkich, osobistego uznania
czy czegokolwiek innego, czego moglibyśmy pragnąć, musi zostać zdominowane
przez pragnienie duchowej pełni. Aby wytrwać na tej drodze, potrzebne są
zarówno wiara w boską miłość, jak i jej dopełnienie – samodyscyplina. Bez
któregokolwiek z nich poszukiwanie, bez względu na to, jak bardzo upragnione,
skazane jest na niepowodzenie.Sathya Sai obdarza nas Swoją miłością, pobudzając w nas pragnienie
podążania duchową ścieżką oraz zachęca, aby z niej nie zbaczać. Jak zauważysz,
niniejszy rozdział zawiera konkretne wskazówki dotyczące dbania o zdrowie
ciała, umysłu i ducha, aby przeszkody na drodze do świadomości duchowej zostały
zminimalizowane. Korzyści z takiego stylu życia są dwojakie: przyspieszony
rozwój duchowy jednostki oraz zwiększenie ludzkiego współczucia, które przynosi
pożytek wszystkim istotom.
„Nawyki żywieniowe mają zasadnicze znaczenie dla zapewnienia i utrzymania dobrego zdrowia. Gdy nie są one uregulowane, zdrowie na tym cierpi. »Bez umiarkowania nie ma sukcesu« – oto zasada. Powściągliwość, samokontrola i ograniczenia muszą być przestrzegane na każdym kroku. Należy ograniczyć dziką żądzę zachcianek języka. Spośród ośmiu milionów czterystu tysięcy gatunków żywych istot, wszystkie z wyjątkiem człowieka żywią się pokarmem dostarczonym przez Matkę Naturę. Tylko człowiek usiłuje uczynić ten pokarm smaczniejszym, bardziej atrakcyjnym dla zmysłów wzroku, dotyku, węchu i smaku poprzez gotowanie, smażenie, mrożenie i mieszanie, mielenie oraz moczenie. Konsekwencją tej żądzy jest zły stan zdrowia i osłabienie”.
– Sathya Sai Baba, 1982
„Przyjmując pokarm, musisz zawsze upewnić się, że spożywasz tylko takie potrawy, które możesz łatwo strawić. Nigdy nie spożywaj pokarmów, które są ciężko strawne. Tak jak z radością siadasz do posiłku, tak samo wstając po jego spożyciu, musisz czuć się szczęśliwy i lekki. Niektórzy ludzie zasiadają do jedzenia z lekkim żołądkiem, a wstają z ciężkim po najedzeniu się do syta. Nie jest to właściwy sposób spożywania posiłków”.
– Sathya Sai Baba, 2004
„Mięso i napoje alkoholowe mają bardzo negatywny wpływ na zdrowie człowieka, powodując u niego wiele chorób”.
– Sathya Sai Baba, 1994
„Dzisiaj każdy, niezależnie od tego czy uważa się za wielbiciela czy nie, powinien porzucić jedzenie mięsa. Dlaczego? Jedzenie mięsa wzmacnia w człowieku zwierzęce cechy. Słusznie powiedziano, że pokarm, który spożywamy, kształtuje nasze myśli. Poprzez jedzenie ciał różnych zwierząt, przyswajane są również ich cechy. Jak wielkim grzechem jest żywienie się zwierzętami, które składają się z tych samych pięciu żywiołów co istoty ludzkie! Prowadzi to do demonicznych skłonności, a także do popełnienia grzechu okrucieństwa wobec zwierząt. Dlatego ci, którzy szczerze pragną stać się wielbicielami Boga, muszą przejść na dietę wegetariańską. Niektórzy nazywając siebie wielbicielami Sai lub wielbicielami Ramy i Kryszny, a żywią się kurczakiem. Jak mogą być uznani za wielbicieli Sai? Jak Bóg może zaakceptować taką osobę jako wielbiciela? Dlatego, niezależnie od tego, czy są to wielbiciele w Indiach, czy poza nimi, powinni od tej chwili zrezygnować z jedzenia mięsa.
Woda, którą się pije, jest źródłem życia. Wypływa z głowy Śiwy. Jest święta. Zamiast tak zdrowego napoju, błędem jest picie środków odurzających. Sprawiają one, że człowiek zapomina o swojej prawdziwej naturze. Alkohol jest czymś całkowicie odrażającym. Niszczy on uzależnionego i sprawia, że zapomina on o Bogu. Osoba uzależniona od alkoholu nie jest świadoma tego, co mówi ani co robi. Sam widok takiej osoby budzi odrazę. Zło alkoholizmu zrujnowało niezliczone rodziny. Alkoholicy spowodowali nieszczęście swoich żon i dzieci, trwoniąc wszystkie pieniądze na alkohol. Jaki pożytek ma świat z takich ludzi?
Oprócz alkoholu wielu ludzi jest uzależnionych od palenia tytoniu. Dzisiaj palenie papierosów jest przyczyną wielu chorób, takich jak astma, rak płuc i dolegliwości serca. Szkodliwe skutki palenia można łatwo udowodnić. Jeśli dmuchnie się dymem papierosowym na chusteczkę, tkanina w tym miejscu staje się czerwona. Jeśli dym może spowodować takie uszkodzenie kawałka materiału, jakie szkody wyrządza, gdy dostanie się do krwiobiegu? Niszczy zdrowie i skraca długość życia. Dlatego ci, którzy aspirują do bycia prawdziwymi wielbicielami Boga, muszą zrezygnować z mięsa, alkoholu i palenia”.
– Sathya Sai Baba 1994
„Ptaki i dzikie zwierzęta nie cierpią na dolegliwości sercowe i trawienne, na które zapada człowiek. Przyczynę można odnaleźć w naturalnym pokarmie, który spożywają zwierzęta, w przeciwieństwie do ludzi, którzy jedzą różnego rodzaju smażone i gotowane potrawy, będąc niewolnikami podniebienia. Współczesny człowiek spożywa wiele sztucznie przetworzonych produktów oraz różnorodne napoje alkoholowe, które są szkodliwe dla zdrowia. Ptaki i dzikie zwierzęta prowadzą życie zgodne z naturą, podczas gdy sztuczny styl życia dzisiejszego człowieka odbija się bardzo niekorzystnie na jego zdrowiu. Gdy człowiek zachowuje umiar w jedzeniu, może uchronić się przed większością chorób. W całym bożym stworzeniu, tylko człowiek został obdarzony zdolnością rozróżniania. To właśnie ta zdolność odróżnia go od zwierząt. Dlatego człowiek powinien kierować się rozwagą i rozsądkiem w swoich nawykach żywieniowych.
Postęp wszechświata jest nierozerwalnie związany z postępem człowieka. Nawet największy rozwój w dziedzinach naukowych, ekonomicznych i społecznych nie przyniesie większego pożytku bez transformacji umysłowej. Jak możemy doprowadzić do tej transformacji? Poprzez opanowanie namiętności i emocji. Ponieważ napięcie psychiczne jest najbardziej szkodliwe dla zdrowia człowieka, powinien on nauczyć się sztuki kontrolowania swoich namiętności i emocji, które powodują stres i napięcia. Równie ważne jest, aby podczas spożywania posiłku zachować umysł spokojny, pogodny i wyciszony. Nie powinniście oddawać się dyskusjom na tematy, które wywołują niepokój i ekscytację oraz zakłócają nasz wewnętrzny spokój. To właśnie napięcie psychiczne jest odpowiedzialne za zły stan zdrowia. Powinniście również unikać oglądania telewizji, filmów wideo itp. podczas jedzenia, ponieważ mogą one powodować niepokój i rozpraszać umysł.
Dzisiaj zanieczyszczenie jest we wszystkim – w powietrzu, którym oddychamy, w wodzie, którą pijemy, w hałasie drażniącym uszy i w pokarmie, który spożywamy. Z powodu tego wszechobecnego zanieczyszczenia zdrowie człowieka jest zagrożone. Co więcej, zanieczyszczony jest również umysł człowieka, co czyni go podatnym na choroby. Dlatego człowiek powinien podjąć szczery wysiłek, aby prowadzić spokojne i uczciwe życie. Powinien uświadomić sobie, że kłopoty i zawirowania są przejściowe, niczym przepływające chmury. Jeśli ktoś uświadomi sobie tę prawdę, nie ma miejsca na pojawienie się niepokoju. Ten, kto zrozumie tę prawdę, nie pozwoli, by umysł był owładnięty przez namiętności jak gniew, okrucieństwo itd. Namiętności dają jedynie chwilowe zadowolenie, ale powodują poważne zaburzenia emocjonalne. Dlatego konieczne jest, aby człowiek nie ulegał żadnym niewłaściwym emocjom podczas przyjmowania pokarmu. Przestrzeganie trzech „P”, a mianowicie: czystości (Purity), cierpliwości (Patience) i wytrwałości (Perseverance), gwarantuje trwałe szczęście i dobre zdrowie, wolne od chorób”.
– Sathya Sai Baba, 1994
Podczas moich regularnych medytacji często dostrzegam, jak niewłaściwe
odżywianie lub stres wpływa na zdolność do odczuwania spokoju i wewnętrznej
ciszy. Być może poprzedniego wieczoru mogłam być w zatłoczonej, hałaśliwej
restauracji i spożywać jedzenie przygotowane przez kogoś, kto nie wykazał się
taką dbałością, jaką zachowuje się w domu. Albo być może brałam udział w
spotkaniu towarzyskim i do posiłku wypiłam wino, które oprócz alkoholu mogło
zawierać siarczyny i inne zanieczyszczenia. Czasami razem z mężem jemy kolację,
oglądając wieczorne wiadomości, a wszyscy wiemy, jak bardzo może to być
stresujące.W dzisiejszym świecie mamy wiele okazji do przyjmowania negatywnej
energii i spożywania niezdrowego jedzenia. Moje medytacje nie są tak owocne,
gdy doświadczam następstw spożycia takiego jedzenia lub przebywania w napiętej
atmosferze. Mogę również doświadczać nieprzyjemnych snów, zamiast znajdować się
w stanie otwartości, w którym mogłabym przeżyć przepełniony miłością „sen z
Babą”. Wchodząc w głąb siebie, możemy lepiej zrozumieć jak szkodliwy wpływ mają
takie sytuacje na nasze samopoczucie psychiczne, fizyczne i duchowe.
„Spożywanie dużych ilości tłuszczu jest przyczyną chorób układu krążenia. Lekarze odradzają spożywanie tłustych potraw, które powodują przyrost masy ciała, co doprowadza do schorzeń serca. Obecność toksyn w pożywieniu również wyrządza takie same szkody. Dlatego należy spożywać właściwy rodzaj pożywienia w umiarkowanych ilościach oraz unikać napojów odurzających, aby chronić swoje zdrowie. Po przekroczeniu 50. roku życia ilość spożywanego pokarmu powinna być stopniowo zmniejszana”.
– Sathya Sai Baba, 1994
„Należy zrozumieć, że pokarmy oferowane przez Naturę w swojej naturalnej postaci są w rzeczywistości zdrowsze. Poddane działaniu wysokiej temperatury tracą swoje życiodajne składniki i nie mogą zapewniać siły ani energii. Człowiek szybciej się starzeje i traci młodzieńczy wigor. Zaspokajanie zachcianek języka i spożywanie ciężkich pokarmów trzy lub cztery razy dziennie jedynie pogorsza sytuację. Tylko regularne i ograniczone posiłki pozwalają człowiekowi właściwie wypełniać swoje obowiązki”.
– Sathya Sai Baba, 1982
„Jedz z umiarem, a będziesz żył długo – oto rada przekazywana przez wieki przez mędrców. Niestety rzadko się do niej stosujemy. Ludzie wypełniają się tak wielką ilością jedzenia, że trudno im wstać po posiłku. Zamożni ludzie, niszcząc swój układ trawienny ciężkimi i obfitymi posiłkami, są dumni z urządzania kosztownych bankietów. Ci, którzy wiedzą, że zdrowie fizyczne jest największym skarbem, bardzo dbają o to, by jeść wyłącznie sattwiczne (czyste) pożywienie.
Najlepsze są pokarmy niegotowane, orzechy i owoce oraz kiełkujące rośliny strączkowe. Spożywajcie je przynajmniej w jednym posiłku dziennie, na przykład na kolację. To sprzyja długiemu życiu. Należy zabiegać o długie życie, aby te lata wykorzystać na służenie bliźnim”.
– Sathya Sai Baba, 1982
Zostałam wegetarianką w wieku 18 lat. W tamtym czasie spotykałam się z
mężczyzną, który później został moim pierwszym mężem. Był wegetarianinem i
zachęcał mnie, abym również zrezygnowała z jedzenia mięsa. Jednak nie podjęłam
tego ważnego kroku, dopóki nie przeczytałam książki Frances Moore Lappé „Diet
for a Small Planet” (Dieta dla małej planety). Autorka wyraźnie wykazała,
że hodowanie zwierząt na żywność jest szkodliwe dla środowiska naturalnego.
Ilość wody, ziemi i ziarna potrzebna do hodowli bydła oraz przetwarzania mięsa
może być znacznie efektywniej wykorzystana do bezpośredniego żywienia ludzi –
przy znacznie mniejszym obciążeniu środowiska. Ponadto zanieczyszczenia
związane z hodowlą zwierząt pogarszają jakość wody w strumieniach i rzekach.
Naukowcy wykazali również, że metan uwalniany przez hodowane w takich warunkach
bydło jest gazem cieplarnianym, który przyczynia się do pogłębiania problemu
globalnych zmian klimatycznych.Ta wiedza poruszyła moją kiełkującą świadomość ekologiczną, a mój
trwający całe życie nawyk jedzenia mięsa stał się dla mnie mniej atrakcyjny.
Pracowałam wówczas w barze przekąskowym w sklepie spożywczym. Gdy kończyła się
pieczeń wołowa do kanapek, moim zadaniem było pójście do chłodni po kolejną
porcję. Powietrze wewnątrz było zimne i pachniało surowym mięsem. Wszędzie z
sufitu zwisały na hakach tusze i trudno było uniknąć zderzenia z nimi. Pewnego
razu, kiedy niosłam wołowinę do krajalnicy, krew spłynęła na przód mojego
starannie wyprasowanego białego fartucha. To było wstrząsające. To była kropla,
która przelała czarę – tego dnia na zawsze zrezygnowałam z jedzenia mięsa.Ryby jednak pozostały dalej częścią mojej diety, dopóki nie poznałam
nauk Sai Baby. Wcześniej tłumaczyłam sobie, że jestem w stanie sama złowić i
przygotować rybę do zjedzenia. Moje sumienie nie buntowało się przeciwko
jedzeniu czegoś, czego byłabym gotowa sama pozbawić życia. Uważałam też, że
ryby jako forma życia znajdują się gdzieś pomiędzy roślinami a ssakami. Dla
mnie nie były one tak czujące ani tak świadome jak ssaki o dużych oczach czy
kury opiekujące się potomstwem lub krzyczące z bólu. Jednak Sai Baba mówi, że
jedzenie ryb nie jest zdrowe dla umysłu, ponieważ może prowadzić do negatywnych
myśli. Co więcej, poziom toksyn w rybach bywa wysoki, ponieważ toksyny kumulują
się w łańcuchu pokarmowym. Ogromne znaczenie miało dla mnie to, że zaczęłam
pełniej rozumieć i doceniać wrażliwą naturę ryb oraz negatywny wpływ połowów na
ekologię oceanów i rzek.Sathya Sai wyraźnie mówi, że odbieranie życia zwierzęciu w celu
zaspokojenia własnego podniebienia jest szkodliwe i niewłaściwe, ponieważ
zwierzę ma własne życie i własny powód do życia. Zwierzęta nie urodziły się
jedynie po to, by stać się pożywieniem dla ludzi. Zajmują one swoje unikalne
miejsce w Naturze, tak samo jak ludzie. W historii ludzkości zdarzały się
okresy, kiedy ludzie byli zależni od zabijania zwierząt, by przeżyć. Jednak
wielu czyniło to w duchu wdzięczności wobec zwierzęcia za oddanie życia w tym
celu. Spożywanie takiego mięsa było ściśle powiązane z polowaniem – świadomość
aktu zabicia była bezpośrednio połączona z aktem jedzenia.W większości
przepadków dzisiejszy konsument mięsa nie ma żadnego związku ani ze
zwierzęciem, ani z samym aktem jego zabicia. Jest to okrutny, ale „konieczny”
czyn, dokonany przez kogoś nieznanego w odległym miejscu. Zakup starannie
zapakowanego mięsa i jego przygotowanie nie mają związku ze zwierzęciem ani
straszliwą śmiercią w rzeźni.Gdzie jest wdzięczność? Gdzie jest współczucie dla zwierzęcia? Czy
krowa, świnia, kurczak lub owca cierpiały? Czy to ma znaczenie? Trudno mi
zrozumieć, jak ludzie, którzy, poza tym są cywilizowani, inteligentni, życzliwi
i pełni współczucia, mogą nadal usprawiedliwiać swoje zapotrzebowanie na mięso.Istnieje jeszcze inny powód, by unikać mięsa. Jesteś tym, co jesz.
Jedząc zwierzęta wchłania się również ich skłonności. Przyswaja się także
przemoc związaną z zabijaniem i strach doświadczany przed śmiercią.Osoba niejedząca mięsa ma naturalną skłonność do spokojnego i łagodnego
usposobienia. Z własnego doświadczenia wiem, że to jest prawda. Moi dwaj
synowie zostali wychowani jako wegetarianie. Choć dzieli ich tylko dwa i pół
roku, nigdy nie bili się ze sobą i rzadko dochodziło między nimi do kłótni. Nie
przejawiali żadnych agresywnych skłonności. Jako młodzi dorośli mężczyźni nadal
w pełni przestrzegają dietę wegetariańską. Obaj wyrośli na stosunkowo wysokich
i silnych mężczyzn. Choć rodzina i przyjaciele często ostrzegali mnie, że
wegetarianizm może zaszkodzić ich rozwojowi, okazało się, że synowie osiągnęli
swój pełny potencjał wzrostu i że brak mięsa w diecie nie przyniósł im żadnych
negatywnych skutków. Obecnie obaj wybrali partnerki, które również są
wegetariankami.W obecnych czasach widzę niewiele powodów, by nie przejść na
wegetarianizm. Mamy ogromny wybór zdrowej, wegetariańskiej żywności – znacznie
większy niż jeszcze 20 lat temu. Rezygnacja większości ludzi z jedzenia mięsa
przyniosłaby wiele korzyści społeczeństwu, wszystkim istotom żywym i
środowisku. Nauki Sathya Sai wyraźnie mówią o wartości wegetariańskiego trybu
życia.
„...jedząc mięso ciało otrzymuje białko, ale nie dostaje »białka mentalnego«. Dla osoby poważnie traktującej życie duchowe, jedzenie mięsa pozbawione jest sensu. Istnieje też inny duchowy powód. Kiedy zabijasz zwierzę, zadajesz mu cierpienie. Bóg jest obecny w każdym stworzeniu, jak więc można zadawać taki ból? Czasami, gdy ktoś uderzy psa, on skomli, bo czuje ogromny ból. O ileż większy ból jest odczuwany przy zabijaniu. Zwierzęta nie przyszły na świat po to, by dostarczać istotom ludzkim pożywienia. Przyszły, aby przeżyć własne życie. Gdy człowiek umiera lisy lub inne zwierzęta mogą zjeść jego zwłoki, lecz człowiek nie przyszedł na ten świat, by stać się pokarmem dla innych, to nie jest jego przeznaczeniem. Podobnie człowiek zjada zwierzę, ale ono nie przyszło po to, by dostarczać człowiekowi pożywienia. Jednak człowiek uczynił z jedzenia mięsa nawyk”.
– Sathya Sai Baba, 1999
„Mięso nie jest dobre dla życia duchowego, które potrzebuje »mentalnych białek«, a także dlatego, że jego spożywanie wiąże się z zadawaniem zwierzęciu cierpienia. Zwierzę nie przyszło na świat po to, by być pokarmem dla człowieka. Natomiast odrobina mleka, masła i sera są dopuszczalne, ponieważ przy ich pozyskiwaniu nie wyrządza się żadnej krzywdy”.
– Sathya Sai Baba 1998
„Nie powinniście źle rozumieć i błędnie interpretować tego, co mówię. Moim obowiązkiem jest przekazanie wam prawdy takiej, jaka jest. Dzisiaj powodem, dla którego populacja ludzka wzrasta, jest postawa ludzi. Aby człowiek mógł zaspokoić potrzeby swojego małego żołądka, Bóg stworzył na świecie wszystkiego pod dostatkiem –ogromną ilość ryżu, owoców, pszenicy. Chociaż taki dobry pokarm został stworzony przez Boga, to jednak człowiek je mięso oraz ryby”.
– Sathya Sai Baba, 1977
Lester Brown, nagradzany analityk zajmujący się ochroną środowiska,
podkreśla, że przejście na dietę opartą na niższych ogniwach łańcucha
pokarmowego jest szczególnie ważne, aby przeciwdziałać skutkom stale rosnącej
populacji ludzkiej. W swojej książce Plan B: Ratowanie planety w obliczu
kryzysu i cywilizacji w tarapatach pisze:„Wraz z dążeniem do szybkiego ustabilizowania liczebności populacji,
konieczne jest, aby najbogatsze społeczeństwa wybierały pokarmy z niższych
ogniw łańcucha pokarmowego, aby zredukować eksploatację zasobów wodnych i
gruntowych Ziemi. W kraju, w którym przeważa podstawowa dieta oparta na
produktach skrobiowych, jak w Indiach, roczne spożycie zbóż na osobę wynosi
około 200 kilogramów, czyli około pół kilograma dziennie. Na tym poziomie
prawie całe zboże musi być spożywane bezpośrednio w celu zaspokojenia
podstawowych potrzeb kalorycznych, pozostawiając niewiele do przetworzenia na
białko zwierzęce. Na drugim końcu skali znajdują się Stany Zjednoczone, gdzie
spożycie zbóż na osobę przekracza 800 kilogramów rocznie. Z tego tylko
niewielka część jest spożywana bezpośrednio w postaci chleba, ciast i płatków
śniadaniowych. Większość jest spożywana pośrednio w postaci mięsa, mleka i jaj.Niestety dla
większości Amerykanów spożycie produktów zwierzęcych bogatych w tłuszcz jest
nadmierne, co prowadzi do licznych problemów zdrowotnych”. (Brown 2003, 147)W zamożniejszych krajach, zwłaszcza w USA, liczba osób z nadwagą lub
otyłością gwałtownie rośnie. Szczególnie niepokojąca jest liczba młodych ludzi,
którzy przybierają na wadze już we wczesnym wieku. To, co kiedyś było
rzadkością teraz jest powszechnym zjawiskiem. Jak poradzimy sobie w przyszłości
z następstwami zdrowotnymi oraz kosztami społecznymi i środowiskowymi
wywołanymi przez obecne pokolenie dzieci z nadwagą, które konsumują więcej i
potrzebują większej opieki medycznej przez całe życie?Łatwo zauważyć, że styl życia oparty na zdrowej diecie, obejmującej
jedzenie wegetariańskie, wraz z odpowiednią ilością ruchu, przynosi korzyści
nie tylko jednostce, ale także społeczeństwu i całemu światu przyrody.
„Badania ujawniły, że niewegetarianie oraz alkoholicy są bardziej podatni na schorzenia serca niż wegetarianie. Jeśli dieta wegetariańska jest zbilansowana i pełnowartościowa, powinna zawierać odpowiednie ilości witaminy C i witaminy E, które są dostępne w warzywach takich jak marchew. Obecność tych witamin w dużej mierze zapobiega chorobom serca. Należy dołożyć wszelkich starań, aby utrzymać ludzkie ciało w zdrowiu. Zdrowie to prawdziwe bogactwo. Osoby o słabym zdrowiu nie może cieszyć zdobyte bogactwo. Zdrowie jest ważniejsze, ponieważ daje siłę fizyczną i psychiczną”.
– Sathya Sai Baba, 1999
„Widok zabijanych krów, które mają służyć za pokarm dla człowieka, rozdziera serce. W Bharacie (Indiach) od starożytnych czasów krowa jest czczona jako matka. Zabijanie krów jest obce kulturze tego kraju. Zapewnienie ludziom wody pitnej i zaprzestanie zabijania zwierząt na żywność to dwie podstawowe potrzeby, aby kraj odzyskał swą dawną chwałę. Przemoc w jakiejkolwiek formie jest złem, a zabijanie niewinnych zwierząt jest równoznaczne z rażącym barbarzyństwem. Błogosławię premiera (Indii) i oczekuję, że doprowadzi do realizacji tych dwóch celów podczas swojej kadencji”.
– Sathya Sai Baba, 1999
Decyzja o tym, czy jeść mięso, czy nie, jest kluczową kwestią do
rozważenia w życiu. Z mojego doświadczenia wynika, że ten temat wywołuje silne
emocje zarówno u osób jedzących mięso, jak i u wegetarian. Kiedy ludzie po raz
pierwszy dowiadują się, że jestem wegetarianką, najczęściej mówią mi: „Ja nie
jem dużo mięsa”. Dlaczego tak mówią? Czy to cień poczucia winy, głos sumienia,
który wywołuje taką reakcję? Przypuszczam, że tak. Jeśli jednak wywiąże się
dialog na temat tego, czy ludzie powinni jeść mięso, emocje się nasilają. Osoby
jedzące mięso zaczynają się bronić, a wegetarianie przytaczają zdrowotne i
moralne wartości swojego wyboru. Ostatecznie nikt nie wygrywa, a może pojawić
się ukryta niechęć. Uznałam, że najlepiej spokojnie zaakceptować różnice w
preferencjach żywieniowych i nic nie mówić dopóki ktoś o to nie zapyta – a
wtedy mówić jak najmniej. Decyzja o jedzeniu mięsa lub jego unikaniu jest
bardzo osobista i raczej nie zmieni się pod wpływem kłótliwej wymiany
argumentów.
Dla osób podążających duchową ścieżką, znaczenie wegetarianizmu wydaje się oczywiste. Oto podsumowanie jego korzyści:
1. Dyscyplinowanie umysłu: skuteczne opanowanie nałogowej chęci jedzenia mięsa.
2. Oczyszczanie umysłu: wolność od poczucia winy i traumy związanej z zabijaniem czujących istot dla pożywienia.
3. Podnoszenie wibracji: odejście od spożywania ciężkich pokarmów na rzecz lżejszych, co pozwala na doświadczenie wibracji błogości, anandy.
4. Dłuższe życie: dzięki właściwie zbilansowanej diecie wegetariańskiej i aktywności fizycznej można być zdrowszym, dłużej służyć innym i być mniejszym obciążeniem dla społeczeństwa.
5. Unikanie marnotrawstwa: wegetarianie zużywają znacznie mniej zasobów naturalnych, co jest korzystne dla całej Natury.
6. Ochrona środowiska: grunty obecnie wykorzystywane pod uprawę paszy dla zwierząt mogłyby zostać przeznaczone na uprawę innych roślin, takich jak kukurydza do produkcji etanolu, co pomogłoby urozmaicić źródła energii i zmniejszyć szkody dla środowiska.
7. Praktykowanie współczucia: produkty zwierzęce dostarczają pełnowartościowe białko, co czyni je pożywnym pokarmem. Ale produkty mleczne również zawierają te białka i mogą być pozyskiwane w sposób pełen współczucia dla zwierząt i środowiska.
8. Bycie szczęśliwym: Swami często mówi nam: „Bądź szczęśliwy”. Wegetarianie są szczęśliwi wiedząc, że nie uczestniczą w odbieraniu życia niezliczonym istotom dla zaspokojenia swojego podniebienia.
Wszyscy
wiemy, że ważnym uzupełnieniem zdrowego odżywiania jest odpowiednia aktywność
fizyczna. Sathya Sai Baba uważa, że najlepszym sposobem jej zapewnienia jest
praca. Przyznaje jednak, że wiele osób w dzisiejszym świecie spędza długie
godziny siedząc lub stojąc. Dlatego potrzebna jest inna aktywność dla
zachowania dobrego zdrowia. Sai Baba jest również zwolennikiem sportów zespołowych
ze względu na ich korzyści zdrowotne i społeczne. Ponadto zachęca lekarzy, by
aktywnie angażowali się w pomaganie pacjentom w zrozumieniu, że regularna
aktywność fizyczna jest niezbędna do utrzymania dobrego zdrowia.
„Niektórzy ludzie nie podejmują żadnej aktywności fizycznej i prowadzą siedzący tryb życia. Moja rada dla pracowników biurowych i studentów jest taka: warto jeździć na rowerze przynajmniej pięć lub sześć kilometrów dziennie. Taka jazda na rowerze jest bardzo korzystna, bo nie tylko pomaga zachować zdrowie, ale także ogranicza wydatki ponoszone na samochód. Dodatkową zaletą jest unikanie wypadków. Co więcej, służy to zmniejszeniu zanieczyszczenia atmosfery spowodowanego emisją szkodliwych spalin z samochodów”.
– Sathya Sai Baba, 1993
„Każdy potrzebuje zdrowego ciała, aby mieć zdrowy umysł, wypełniony dobrymi myślami. Należy zrozumieć, że sport i muzyka zostały stworzone po to, by dawać ludziom zdrowie i radość. Jednak sama sprawność fizyczna nie wystarczy –równie ważne jest zdrowie psychiczne. Oprócz fizycznego ciała każdy posiada sukszma sarirę (ciało subtelne), o które również należy odpowiednio dbać. W tym celu należy wykonywać praktyki duchowe, które pomagają uświadomić sobie Boskość.
Ze sportów i gier płyną trzy główne korzyści: poczucie przynależności do zespołu, wzajemne zrozumienie oraz radość. Nawet jeśli ludzie mówią różnymi językami i różnią się zwyczajami czy kulturą, na boisku łączy ich wspólna więź i poczucie koleżeństwa”.
– Sathya Sai Baba, 1991
Jednym ze świętych obowiązków lekarza jest doradzanie ludziom, jak
zachować zdrowie i zapobiegać chorobom. Lekarz musi czuwać nad społeczeństwem,
aby dostrzegać i przeciwdziałać wszelkim tendencjom w nawykach żywieniowych i
formach rekreacji, sprzyjającym rozwojowi chorób. Ubrania noszone przez ludzi,
domy, w których ludzie mieszkają oraz otoczenie, w których żyją, powinny być
schludne i czyste. Pokarm musi dostarczać wszelkich składników niezbędnych do
utrzymania silnego ciała, aby mogło oprzeć się chorobom. Nawet jeśli brakuje mu
pewnych elementów, czystość i świętość pożywienia pozwolą zachować zdrowie.
„Powietrze, którym oddychamy, woda, którą pijemy, ziemia, na której żyjemy oraz zwierzęta i rośliny, które nas otaczają – wszystko to posiada szkodliwe drobnoustroje, które mogą wywołać chorobę, jeśli umysł i ciało nie są wyposażone w potężny pancerz odpornościowy. Dlatego zaleca się ćwiczenia, kąpiele, mycie, sprzątanie itd. Ciało jest łodzią, na której płyniemy przez ocean samsary (życia światowego), dlatego musi być utrzymywane w dobrym stanie i gotowości do żeglugi. Podróżnik również musi być silny, pewny siebie i odważny”.
– Sathya Sai Baba, 1980
Przez całe życie Sai Baba wykazywał silne zainteresowanie reformą
praktyk medycznych, dając przykład poprzez zapewnienie bezpłatnej opieki
potrzebującym pacjentom. Często zwracał uwagę na niedoskonałości współczesnej
medycyny, w zakresie holistycznego podejścia do pacjenta w duchu miłości i
współczucia. Wiele mówił na ten temat; poniżej kilka cytatów.
„Starajcie się żyć długo, nie wpadając w ręce lekarzy. Kiedy dają wam jeden zastrzyk, trzymają drugi w pogotowiu, aby przeciwdziałać jego skutkom ubocznym! Próbując wyleczyć jedną chorobę, wywołują tuzin kolejnych. Co więcej, leki, które zalecają, nie są w pełni wiarygodne, ponieważ producenci chcą zgromadzić fortunę wszelkimi możliwymi sposobami. Większość chorób można wyleczyć poprzez prosty styl życia, proste ćwiczenia oraz mądrą kontrolę języka. Żyjcie długo, abyście mogli przez lata być świadkami misji Awatara”.
– Sathya Sai Baba, 1982
„Człowiek prowadzi dziś nienaturalne życie. Należy zrozumieć, że nie jest się jedynie ciałem, lecz połączeniem ciała, umysłu i ducha. W mantrze Gajatri pierwszy werset brzmi: »Om Bhur Bhuwah Suwaha«. W nim »Bhur« odnosi się do materii, czyli ciała; »Bhuwah« odnosi się do prana śakti (siły życiowej), która ożywia ciało; a »Suwaha« odnosi się do pradżnia śakti (świadomości lub sumienia), która działa poprzez promieniowanie. Zatem człowiek składa się z pradżni (świadomości), prany (witalnej siły życiowej) oraz ciała (substancji materialnej). Lekarze nie powinni brać pod uwagę tylko ciała, lecz powinni uwzględniać prana śakti i pradżnia śakti – energię świadomości, która sprzyja mądrości. Wibracja jest przejawem prany. W każdym działaniu obecna jest wibracja, która łączy świadomość z ciałem fizycznym. Powinniście dbać o to, by na umysł nie wpływała żadna zewnętrzna »siła«, lecz wewnętrzne »źródło«, którym jest pradżnia śakti, czyli zintegrowana świadomość.
Drodzy Lekarze! Powinniście dążyć do zapewnienia ludziom długiego i zdrowego życia, pamiętając jednak, że życie duchowe jest ważniejsze niż sama długowieczność. Jaki jest pożytek z długiego życia samolubnej osoby, która nie służy społeczeństwu? Tylko ci, którzy służą społeczeństwu i narodowi, powinni żyć długo. Esencja osiemnastu Puran Wjasy zawiera się w przesłaniu: »Zawsze pomagaj, nigdy nie krzywdź«.
To prawda, że lekarze zazwyczaj pracują z oddaniem i zaangażowaniem. Byłoby jednak lepiej, gdyby rozwinęli większe oddanie Bogu, zamiast koncentrować się na zarabianiu pieniędzy. Oczywiście pieniądze są potrzebne do funkcjonowania w świecie, ale ich gromadzenie powinno mieć granice. Korzystanie z pieniędzy powinno być właściwie regulowane. Gdy ktoś nie zachowuje umiaru w codziennym życiu, staje się podatny na choroby. Ciałem rządzą ograniczenia i kontrole. Temperatura ciała powinna wynosić 36,6°C, ani więcej, ani mniej. Ciśnienie krwi powinno wynosić 120/80; jakikolwiek wzrost lub spadek oznacza chorobę. Lekarze nie powinni rywalizować ze sobą w zarabianiu wielkich sum i gromadzeniu coraz większego majątku. Powinni świadczyć bezpłatną pomoc potrzebującym i biednym. Duch poświęcenia jest znakiem rozpoznawczym prawdziwego wykształcenia. Zarobione pieniądze powinny być pożytecznie wydawane w duchu wyrzeczenia.
Chciałbym udzielić lekarzom pewną radę. Podczas badania pacjentów powinniście mieć pogodny wyraz twarzy i rozmawiać z nimi łagodnie. Jeśli będziecie sprawdzać puls z poważną, surową miną, pacjenci mogą zasłabnąć ze strachu, myśląc, że dzieje się coś bardzo złego. Niektórzy pacjenci wręcz drżą na sam widok podchodzącego do nich lekarza. To nie jest dobre. Lekarze powinni dodawać pacjentom odwagi, mówić łagodnie, promieniując współczuciem i miłością. Życzliwe podejście lekarza może mieć większy efekt uzdrawiający niż same leki. Lekarze muszą dodawać odwagi swoim pacjentom. Swami pragnie, aby więcej szpitali świadczyło bezpłatne leczenie dla ubogich. Lekarze powinni współpracować i działać w jedności.
Sposób bycia i postawa lekarza są skuteczniejsze w wydobywaniu ukrytych źródeł siły leczniczej u pacjenta niż najsilniejszy lek. Atmosfera modlitwy, pokory i szacunku bardzo wspiera proces zdrowienia. Można powiedzieć, że zachowanie, ton głosu i postawa lekarza stanowią pięćdziesiąt procent sukcesu w leczeniu, podczas gdy leki i ich działanie odpowiadają za drugą połowę”.
– Sathya Sai Baba, 1980
Myślę, że wszyscy możemy zgodzić się z radami Sathya Sai dotyczącymi
opieki medycznej, zwłaszcza tutaj, na Zachodzie. Wielu z nas tęskni za
lekarzem, który traktuje człowieka całościowo i jest bardziej zainteresowany
zapobieganiem chorobom niż przepisywaniem lekarstw. Dzisiejszy nacisk na drogie
farmaceutyczne rozwiązania staje się coraz większym obciążeniem finansowym,
szczególnie dla osób starszych. Wydaje się też, że większość lekarzy opiera
proces leczenia głównie na przepisywaniu leków. Mało kto zaprzeczyłby, że
współczesna praktyka medyczna wymaga reformy.Zdrowi obywatele tworzą zdrowe społeczeństwo. Tak jak musimy rozumieć i
praktykować odpowiednią dyscyplinę w jedzeniu, aktywności fizycznej i kontroli
umysłu, tak też powinniśmy zastanowić się jak nasza własna praca może być
wykonywana z korzyścią dla całego społeczeństwa. Lekarze nie są tu wyjątkiem.
Powinniśmy współtworzyć taki model medycyny, w którym lekarze stają się dla nas
trenerami w zakresie profilaktyki zdrowotnej, a nie tylko osobami leczącymi
schorzenia, których mogliśmy uniknąć, dbając o siebie. Z pewnością wiele
problemów zdrowotnych w dzisiejszym zachodnim świecie można przypisać stylowi
życia – przejadaniu się, paleniu, piciu alkoholu, lenistwu, lękom, stresowi,
złej diecie itd. Lekarze mogliby pomóc poprzez:1. dawanie przykładu zdrowego stylu życia,2. szczerość, uczciwość i edukowanie ludzi w zakresie właściwego dbania
o własne ciało,3. pomoc w odkrywaniu i usuwaniu przyczyn złego stanu zdrowia, które
mogą wynikać z problemów psychicznych i emocjonalnych.Nasze zdrowie jest ściśle powiązane ze stanem otaczającej nas Natury.
Zanieczyszczenie powietrza i wody, nadmierny hałas oraz brak naturalnego
środowiska – wszystko to przyczynia się do pogorszenia stanu zdrowia ciała,
umysłu i ducha. Organizacje takie jak Physicians for Social Responsibility
(Lekarze na rzecz Społecznej Odpowiedzialności) aktywnie działają, aby
informować oraz wpływać na decydentów w kwestii ochrony środowiska. Tacy
lekarze oddają nam wszystkim wielką przysługę.Wielu lekarzy i pielęgniarek poświęca swój czas i wiedzę w szpitalach
Sathya Sai Baby w Indiach. Od wolontariuszy szpitalnych dowiedziałam się, że
jest to wyjątkowe doświadczenie – to, co Sai naucza, rzeczywiście jest tam
praktykowane. Pacjenci otrzymują czułą miłość i opiekę w równej mierze co pomoc
medyczną. Leczenie jest świadczone bezpłatnie, zgodnie ze słowami Swamiego.
„Tylko dzięki panowaniu nad zmysłami i wytrwałości można prowadzić szczęśliwe i zdrowe życie. Oprócz kontrolowania umysłu należy kontrolować temperament i unikać napięcia. Celem powinno być zapobieganie chorobom. Powinniście dążyć do stworzenia społeczeństwa wolnego od chorób. To będzie szczęśliwy dzień, kiedy żaden szpital nie przyjmie ani jednego pacjenta”.
– Sathya Sai Baba, 1993
Czyż wszyscy nie chcielibyśmy doczekać takiego szczęśliwego dnia?
Tymczasem rzeczywistość jest dziś taka, że mimo życia w luksusie, problemy
natury psychicznej narastają. Ponieważ dobrostan psychiczny jest powiązany z
dobrostanem fizycznym, a oba są powiązane ze zdolnością do współczucia i pomocy
innym, musimy znaleźć sposób na poprawę własnego spokoju umysłu.
„Świat nieustannie udziela człowiekowi niezliczonych lekcji. Każdy powinien starać się samodzielnie odkryć tajemnicę swego życia oraz Uniwersalną Świadomość, która jest w nim zawarta. Pierwszym warunkiem dla każdego jest uczynić samego siebie własnym guru”.
– Sathya Sai Baba, 1986
„...pokój dla jednostki, społeczeństwa i narodu... może zostać osiągnięty jedynie środkami duchowymi. Dlatego, uznając prawdę i nie przywiązując nadmiernej wagi do materialnych wygód, musimy dołożyć wszelkich starań, aby osiągnąć spokój umysłu. Bez wątpienia wygody fizyczne są do pewnego stopnia potrzebne, lecz powinny być ograniczone do zaspokajania podstawowych naturalnych potrzeb. Na przykład człowiek potrzebuje snu. Podobnie spokój umysłu powinien być osiągany w sposób naturalny. Ścieżka duchowa jest jedyną drogą do osiągnięcia »pokoju, który przewyższa wszelkie zrozumienie«”.
– Sathya Sai Baba, 1988
Sathya Sai mówi nam, że powinniśmy odnaleźć spokój umysłu w sposób
naturalny. Zwiększenie intensywności naszej duchowej praktyki (sadhany),
szukanie pocieszenia u własnej boskiej Jaźni oraz przebywanie w dobrym
towarzystwie – to stanowi część tego procesu. Stosowanie leków psychotropowych
powoduje, że wiele osób tkwi w martwym punkcie – między trudnym stanem w jakim
się znaleźli, a stanem »pokoju, który wykracza poza wszelkie zrozumienie«.
Stosowanie takich leków może zasłaniać problemy i nie pozwalać na wzrost
świadomości wynikający z trudności doświadczanych w życiu. Oczywiście są
sytuacje, w których takie leczenie jest pomocne przez pewien czas, ale w
dłuższej perspektywie to naturalne drogi do pokoju przynoszą największe
korzyści.
„Aby wyposażyć się w łódź bożej łaski, która pozwoli nam bezpiecznie przepłynąć ocean życia, trzeba rozwinąć w sobie wiarę i dyscyplinę. Należy rozjaśnić i oczyścić świadomość. Czas jest darem, którym Bóg obdarzył człowieka w tym celu. Dlatego człowiek powinien wykorzystywać go jako narzędzie do rozjaśniania i oczyszczania umysłu. Kontemplowanie chwały Boga, odkrywanie Jego obecności w pięknie, dobroci i prawdzie dostrzeganych wszędzie, medytowanie nad jego postacią, powtarzanie jego imienia – dzięki tym środkom proces ten może zakończyć się sukcesem. Oczywiście nie jest to możliwe bez cnotliwego życia i życzliwości wobec wszystkich istot. W ten sposób umysł stanie się nieszkodliwy, dobroczynny, a nawet bardzo pomocny w duchowej pielgrzymce. Dzięki oczyszczonemu umysłowi człowiek może stać się samym Bogiem. Jest to bowiem przeznaczenie i prawo każdego człowieka, aby osiągnąć ten stan i zanurzyć się w bezgranicznej boskiej błogości, jaką on daje”.
– Sathya Sai Baba, 1974
Jeśli jesteście tacy jak ja, praca nad oczyszczaniem ciała i umysłu
jest nieustanna. Nasz ukochany Sai wskazuje nam ideał i zachęca, abyśmy
zbliżyli się do niego tak bardzo, jak to tylko możliwe. Nie da się tego
osiągnąć w krótkim czasie; proces ten zajmuje wiele, wiele lat. Liczy się
jednak determinacja, by pozostać na tej ścieżce. W międzyczasie nasze życie
oraz życie wszystkich istot, odniesie korzyści z postępu, jaki osiągniemy.
Źródło: „Tread Softly – Sathya Sai Baba’s Teaching on Nature and Environment” (Stąpaj delikatnie – Nauki Sathya Sai Baby na temat natury i środowiska) autorstwa Tiny K. Schweickert