Czy wszyscy ludzie na świecie nie mają tego samego Boga?
Richard Thomas mieszkał w Londynie. Chociaż był Żydem, przeszedł na chrześcijaństwo. Zarobił dużo pieniędzy na działalności biznesowej. Zaciekawiło go, czy ludzie rodzą się tylko po to, by zarabiać pieniądze. Regularnie chodził do kościoła. Czytał także pisma muzułmańskie. Mimo to nie czuł się usatysfakcjonowany. Thomas zastanawiał się: czy nie istnieje jeden Bóg dla wszystkich ludzi na świecie?Był rok 1983. Thomas siedział w swoim pokoju. Wtedy do jego pokoju wszedł mężczyzna ubrany w długą, pomarańczową szatę z bujnymi włosami na głowie, i powiedział: „Nazywam się Sai Baba. Jestem nauczycielem. Bardzo pragniesz poznać Boga, dlatego przyszedłem do ciebie”. Od tego czasu zaczął przychodzić codziennie, aby opowiadać mu o Biblii. Był niewidzialny dla wszystkich innych domowników, włączając w to żonę i dzieci. Czasem Thomas widział Swamiego jako Jezusa.
Pewnego dnia żona Thomasa nagle doznała ataku serca. Thomas miał już dzwonić po lekarza, gdy pojawił się Swami, ujął Thomasa dłoń i położył ją na sercu żony. Ból u żony natychmiast ustąpił. Żona Thomasa nie widziała Swamiego. Widziała tylko, jak Thomas idzie do telefonu, potem wraca, patrzy na kogoś niewidzialnego i kładzie dłoń na sercu. Uznała to wszystko za cud. Po wyzdrowieniu, Thomas zobaczył w sklepie książkę ze zdjęciem Swamiego. Dowiedziawszy się więcej o Swamim, jego dzieci i żona również stali się wielbicielami.
– tłum. E.GG.