Trzy formy atmana – wszechświat wcielony (wirat), kosmiczny umysł (hiranjagarbha) i bezpostaciowość (awjakruta)

Dyskurs Śri Sathya Sai Baby, wygłoszony podczas letnich seminariów w Brindawanie, 31 maja 1991 roku

Istnieje wielu, którzy po przestudiowaniu Wiedzy o Jaźni (Brahma Widji[1]),
Prawią rozwlekłe kazania,
Ale nie uda się znaleźć choćby jednego bohatera, który stosuje ją w praktyce.
Słowa Sai są Prawdą.

Studenci! Ucieleśnienia miłości!

Prawo ubiegania się o Wiedzę o Jaźni (brahma widji) nabywamy tylko wtedy, gdy zrozumiemy związek między Brahmanem a ludzkością w kosmicznym cyklu stwarzania i destrukcji. Brahman oznacza ogromną, nieskończoną Zasadę. Z tej nieskończonej przestrzeni Brahmana wyemanował żywioł eteru (akaśa). Z eteru wyłoniło się powietrze (waju), z powietrza – ogień (tedźas), z ognia – wiatr, z wiatru – ziemia (prithwi), z ziemi – oceany, z oceanów – pożywienie i na koniec z pożywienia – ludzie. Zastanówcie się nad tym ciągiem, a dojdziecie do prawdy, że ludzkość wyłoniła się z nieskończonego Brahmana.
Boska błogość, Brahmanandan, składa się z dwóch słów: Brahma (Boskość) i anandam (błogość). Brahma i anandam są odrębne. Człowiek przechodzi od pożywienia (annam) do błogości (anandam), ale jego celem jest tylko błogość. Gdy ta błogość łączy się z Brahmą, przybiera postać Brahmanandam. Możecie więc zrozumieć bliski związek między Brahmą a ludzkością. Taka Wiedza o Jaźni (Brahma Widja) jest dostępna tylko poprzez Brahmana. Ludzie jednak lekceważą tą boską zasadą i wierzą jedynie w świat. W ten sposób nie dostrzegają wszechobecnego Brahmana.
Zwykły człowiek, dotknięty przywiązaniami, strachem i gniewem, jest daleki od boskiej błogości (Brahmanandam). Błogość ta może zacząć pojawiać się wraz z pokonaniem przywiązań, strachu i gniewu – ale tylko do pewnego stopnia. Dlaczego? Wyrzeczenie się ich nie wystarczy. Trzeba także rozwijać miłość do Boga. Ale nawet to nie wystarczy! Musicie zbliżyć się do Bożej miłości do was. Jednak nawet bliskość miłości Boga jest niewystarczająca. Musicie w pełni polegać na wszechobejmującej, transcendentalnej Zasadzie (na paratattwie). Wtedy możecie stać się boscy.
Nauki Śiksza-valli wpajane uczniom przez guru w Upaniszadzie Taittirija rzuca światło na ścieżkę prowadzącą do Boskiej Błogości (Brahmanandy). Nie traktujcie Wiedzy o Jaźni jako czegoś wykraczającego poza ludzkie zrozumienie. Składa się ona z prostych duchowych praktyk, takich jak przestrzeganie Prawdy w codziennym życiu i rozwijanie szlachetnego charakteru. Należy cierpliwie gromadzić bogactwo duchowych praktyk.
Upaniszady przybliżają zasadę Brahmana poprzez trzy pojęcia: wirat (zasada wcielona), hiranjagarbha (kosmiczny umysł) i awjakruta. Te trzy formy są związane z trzema ciałami: fizycznym (sthulam), subtelnym (sukszmam) i przyczynowym (karanam), ale także z trzema stanami: jawy, snu i głębokiego snu.

Wirat (wcielony wszechświat)

Pierwiastek atmy, który uosabia stan jawy, to wszechświat wcielony (wirat). Wirat jest formą atmy, która przybiera fizyczne ciało, wiedzie długie życie i ucieleśnia stan czuwania. Przyjmuje rozmaite formy i znany jest pod różnymi imionami. Pokazuje, że świat ożywiony i nieożywiony jest w rzeczywistości jego przejawieniem, podobnie jak wszystkie pięć żywiołów. Wszystko jest jego formą – od mrówki po Brahmę. Nazywa się wirat (wszechświat wcielony), gdyż osiągnął stan, w którym może twierdzić: Sarwam wiśwa swarupam – cały wszechświat jest moją formą. Cały widzialny wszechświat jest formą wirata – bez żadnych wyjątków, bez rozróżniania na „to” lub „tamto”. Tak więc, wirat jest zasadą, który przejawia się jako zewnętrzny, fizyczny, widzialny świat i pokazuje światu ideały.
Wszechświat wcielony (wirat) ma dwie inne nazwy: zbiorowa świadomość stanu jawy (wajśwanara i potomek ciała kosmicznego (wajradźasuta). Zbiorowa świadomość stanu jawy (wajśwanara) to Ten, który przejawia się jako świadomość „ja” w każdym człowieku. Od króla po rolnika, od żebraka po milionera, od dziecka po starca, zarówno mężczyzna, jak i kobieta – wszyscy na określenie siebie używają słowa „ja.” Indywidualność występuje w każdym. Wajśwanara jest tym, który w każdej istocie wyraża się jako „ja”.
Trzecia nazwa to wajradźasuta (potomek ciała kosmicznego). Wirat, wajśwanara i wajradźasuta to trzy nazwy tej samej istoty. Wajradźasuta to Ten, który istnieje w tajemniczej formie. Jest obecny w każdym, ale jest niewykrywalny. Wykonuje wszystkie działania, ale zachowuje się tak, jak gdyby nie on to robił. Doświadcza wszystkiego, ale tego nie ujawnia.
Hiranjagarbha (kosmiczny umysł)
Drugą formą Brahmana jest kosmiczny umysł (hiranjagarbhy): podstawa, źródło wszelkiej wiedzy. Cała wiedza – światowa, etyczna, dharmiczna, duchowa, naukowa – wyłoniła się z kosmicznego umysłu (hiranjagarbhy). Dlatego jest nazywany także słońcem wiedzy (dźńana-bhaskara). Gdy wschodzi słońce, wygląda, jak gdyby było złote (hiranja) i zabarwia świat złotym odcieniem.
Całe stworzenie wyłoniło się z kosmicznego umysłu (hiranjagarbhy), który ma owalny kształt – złotego jaja, podobnego do tego, jakie zmaterializowałem kilka dni temu. Najpierw z tego jaja wyłoniły się usta, z których wydobywał się dźwięk. Następnie powstał nos, przez który zaczęło przepływać powietrze. Potem pojawiły się oczy z emanującym z nich ogniem, a po nich – uszy. Tak więc, kosmiczny umysł (hiranjagarbha) jest źródłem ludzkiej formy.
Wszystkie istoty wyłoniły sie z kosmicznego umysłu (hiranjagarbhy), który obdarzył je także wnikliwą mądrością (widźńaną), umiejętnością rozróżniania dobra od zła (sudźńaną) oraz intuicyjną mądrością (pradźńaną), aby umożliwić rozróżnianie między tym, co jest tymczasowe, a tym, co trwałe. Co należy osiągnąć, a do czego nie warto dążyć? Jakie czyny należy wykonywać, a jakich nie? Jaka jest najwyższa forma mądrości osiągalna dla człowieka? Jaka ścieżka czyni ludzkie życie dobrze wykorzystanym? Co jest celem ludzkiego życia? Kosmiczny umysł (hiranjagarbha) obdarzył człowieka mądrością, aby mógł wyjaśniać takie kwestie.
Kosmiczny umysł (hiranjagarbha), podobnie jak wszechświat wcielony (wirat), ma też dwie inne nazwy: kosmiczne ciało subtelne (sutratmaka) i siła życiowa (prana). Tak jak nić (sutra) przechodzi przez naszyjnik zrobiony ze szlachetnych kamieni, kosmiczne ciało subtelne (sutratmaka) jest zasadą, która przenika wszystkie istoty i przynosi im błogość. Ta jednocząca zasada nazywa się też brahma-sutrą. Nić, zwana Bogiem, jest obecna w jednakowej mierze we wszystkich ludziach bez wyjątku, podtrzymując jedność ludzkości – taka jest zasada kosmicznego umysłu (hiranjagarbhy). Hiranjagarbha przyjmuje subtelną formę (sukszma) podczas snu – formę atmy. Znaczy to, że hiranjagarbha w stanie snu jest Tym, który pozostaje świadomy.
Ciało kosmiczne (wirat) stwarza wszystko w stanie przebudzenia. Hiranjagarbha stwarza wszystko w stanie snu, a czyni to aktem woli. Każdy przedmiot jest stwarzany tylko siłą woli. Wszystko, co widać w snach jest stwarzane przez hiranjagarbhę.

Awjakruta (bezpostaciowość)

Trzecią formą Brahmana jest awjakruta. Jest ona całkowicie bezpostaciowa, bez formy. Istnieje w ciele przyczynowym i doświadcza stanu głębokiego snu. Nie ma kończyn, ale wykonuje wszystkie działania. Przemieszcza się w odległe miejsca. Nie ma oczu, ale widzi wszystko. Nie ma uszu, ale słyszy wszystko. Wykonuje wszystkie czynności w stworzeniu, ale nie posiada formy.
Awjakruta ma także dwie inne nazwy: Jaźń (antaratma) i Bóg osobowy (Iśwara). Zauważcie, że wszystkie trzy formy Brahmana – wszechświat wcielony (wirat), kosmiczny umysł (hiranjagarbha) i bezpostaciowość (awjakruta) – mają po trzy nazwy. Jakie jest znaczenie nazw awjakruty? Jaźń (Antaratma) pobudza i kieruje wszystkim z siebie samej. Każda motywacja, chęć i inspiracja pochodzą z jaźni. Jest to „wewnętrzny głos” (antarwani). Wszystkie dźwięki, które wydaje człowiek, także pochodzą z jaźni.
Kim jest Bóg osobowy (Iśwara)? Jest On ucieleśnieniem wszystkich form pomyślności (sakala ajśwarja swarupa). Poza tym obdarza On skutkami czynów. Posiada moc działania, za pomocą której ocenia dobre i złe czyny i przyznaje odpowiednie skutki. Nazywa się Go też niszczycielem (laja-karaka). Iśwara darzy pomyślnością (ajśwarja). Czym jest pomyślność? Zarówno dobro, jak i zło, są pomyślne! Ponieważ Iśwara reprezentuje wszystkie formy pomyślności, ocenia czyny ludzi i przydziela odpowiadające im owoce.

Odbicie wewnętrznej istoty

Upaniszady nie są bezsensownymi tekstami. Nie są skierowane tylko do joginów i riszich. Nie, nie przyjmujcie takich błędnych przekonań. Dlaczego studenci są zupełnie niezdolni pojąć świętych Upaniszad? Gdy nie podaje się im właściwych ich interpretacji, gdy nie wskazuje sposobów zastosowania ich w życiu codziennym, studenci naturalnie tracą zainteresowanie. Nauka, która dzień w dzień czyni kolejne postępy, jest niczym innym jak częścią Upaniszad. Upaniszady stanowią zakończenie Wed, dlatego nazywa się je także wedantą[2]. Są one pełne wiedzy (dźńany), którą musicie posiąść.
Światowe i materialne gałęzie wiedzy mają ograniczony zasięg. Mentalny spokój, szczęście i błogość atmy są dostępne tylko poprzez kontemplację Upaniszad. Wirat, hiranjagarbha i awjakrita nie istnieją gdzieś w jakimś szczególnym miejscu. Każdy człowiek jest postacią tych trzech form. Nasze ograniczone umysły nie są zdolne pojąć tak nieskończonych pojęć.
Ciało pomnożone przez nieskończoność to wirat.
Umysł pomnożony przez nieskończoność to hiranjagarbha.
Życie pomnożone przez nieskończoność to awjakruta.
Te trzy formy odpowiadają trzem ciałom: fizycznemu, subtelnemu i przyczynowemu (sthula, sukszma i karana). Wszystkie trzy łączą się w człowieku. Hiranjagarbha jest w naszym umyśle, wirat – w naszej formie. Pięć żywiołów nie występuje tylko w stworzeniu, lecz także w naszym ciele – jako dźwięk, dotyk, smak, wzrok i zapach.
Odbiciem ciała (deham) jest świat zewnętrzny (deśam). „To, co znajduje się na zewnątrz, jest odbiciem wewnętrznej istoty”. Ciało jest światem, stworzeniem (prakriti). Wdech i wydech są formą powietrza (waju) – jednego z pięciu żywiołów. Gdy się poruszamy i angażujemy w działania, pojawia się ogień (agni). Oto mały przykład. Gdy wykonujemy ćwiczenia, ciało generuje ciepło. Ale po co szukać tak daleko? Potrzyjcie dłonie, a powstanie ciepło. Dalej mamy wodę. Całe nasze ciało zawiera wodę. Na przykład, bieganie powoduje wydzielanie potu. Tak więc, nasze ciało jest ucieleśnieniem pięciu żywiołów. Jest ono formą wszechświata wcielonego (wirata). W ludzkim ciele występują wszystkie moce. Tego, czego nie znajdziemy w człowieku, nie możemy znaleźć na zewnątrz. Ale postawa człowieka jest ekstrawertyczna, skierowana na zewnątrz, dlatego wierzy, że zewnętrznych mocy nie ma wewnątrz niego. Wszystko, co widać na zewnątrz, jest obecne także wewnątrz was.
Czas, działanie, przyczyna, obowiązek (kala, karma, karana, kartawja)
Z powodu przywiązań, nienawiści i lęku zapominamy o naszej prawdziwej naturze. Weźmy przykład. Zasypiacie. Podczas snu jesteście sami sobie świadkiem. Śnicie, że wsiadacie do pociągu, jedziecie przez różne stacje, spotykacie innych pasażerów. Skąd wziął się ten pociąg? Z waszego umysłu. A stacje i pasażerowie? Są to także wytwory waszego umysłu. W stanie snu stworzyliście wszystko, nawet siebie. Taka jest natura kosmicznego umysłu (hiranjagarbhy).
Na jawie widzimy wszystko i ulegamy wpływowi miejsca, czasu i sytuacji. Ale podczas snu wykraczamy poza te uwarunkowania. Zastanówcie się nad różnicą między stanami jawy a snu. Usłyszeliście, że o godz. 16 Swami wygłosi tutaj dyskurs. Wyruszyliście z miasta o godz. 15:30. W jaki sposób podróżowaliście? Samochodem. Dojechaliście na 16-tą. Po co tu przyjechaliście? Aby uczestniczyć w programie. Dlaczego? Aby wysłuchać Swamiego. Czas (kala) to 15:30, zadanie (karma) to wasza podróż samochodem, przyczyna (karana) to chęć wysłuchania słów Swamiego, obowiązek (kartawjam) to samo słuchanie Swamiego. Te cztery warunki – czas, działanie, przyczyna i obowiązek – są obecne w stanie jawy.
We śnie pojechaliście stąd do Delhi. Kiedy wyruszyliście? Nie ma tam czasu. Jak podróżowaliście? Nie ma działania (karmy). Dlaczego pojechaliście? Nie ma przyczyny. Jaki jest tam wasz obowiązek? I znów, nie ma go. Stan snu charakteryzuje się brakiem czasu, działania, przyczyny i obowiązku (kali, karma, karana i kartawjam).
Świat wcielony (wirat) jest związany z czasem, działaniem, przyczyną i obowiązkiem (kali, karmy, karany i kartawjam). Kosmiczny umysł (hiranjagarbha) wykracza poza te ograniczenia. Kto doświadcza stanów jawy i snu? Istota doświadczająca stanu jawy nie różni się od tej w stanie snu. Są trzy stany – jawa, sen i głęboki sen – ale istota jest jedna. Cztery wymienione uwarunkowania zwodzą nas, gdyż rozróżniamy te stany.
Wszystko jest związane z czasem, przyczyną i obowiązkiem. Samo ciało podlega czasowi i obowiązkowi. Aby uświęcić ciało wykonujcie czyste działania i właściwie wykorzystujcie czas. Świat człowieka jest przypisany do działania (karmanubandhini manuszja loke). Bez działania nikt nie przetrwa nawet przez chwilę.
Czym jest działanie (karma)? Czy to tylko działanie za pomocą rąk i nóg? Nie, nie. Wszystko jest karmą. Oto przykład. Gdy spytacie: „Co on robi?”, możecie otrzymać odpowiedź: „On nic nie robi”. A więc co robi, gdy nic nie robi? Śpi! Spanie jest też działaniem (karmą). Albo ktoś siedzi bezczynnie. Siedzenie również jest działaniem (karma). Głębsze dociekanie prowadzi do wniosku, że wdech i wydech to także działanie (karma). Krew krąży w ciele, a serce bije bez wysiłku z naszej strony. To wszystko jest działaniem (karmą). Niektóre działania wykonujemy świadomie, a inne zachodzą mimowolnie.
Adi-bhautikam, adi-atmikam, adi-dajwikam
Adi-bhautikam – odnosi się do świata fizycznego, do subtelnego, duchowego aspektu rzeczy materialnych. Adi-atmikam – odnosi się do indywidualnej duszy. Adi-dajwikam – odnosi się do Boskości.
Śpicie, kłócicie się, martwicie się, śmiejecie się – obojętnie, co robicie, wdech i wydech nie czekają na was. Nieustannie wykonują swoją pracę. Czy ktokolwiek wykonuje świadomy wysiłek, by oddychać? Czy siłą woli sprawiacie, że serce bije? Nie. Niezależnie, w jakim stanie jest wasz umysł, serce wykonuje swoją pracę. Nazywa się to boską mocą (adi-dajwikam).
Adi-bhautikam odnosi się do ciała,
adi-atmikam – do umysłu,
zaś adi-dajwikam jest boską mocą.
Ta trójca odpowiada wszechświatowi wcielonemu, kosmicznemu umysłowi i bezkształtnemu (wirat, hiranjagarbha i awjakryta). Ponieważ wykonują one różne działania, doświadczając różnych stanów w różnym czasie, znane są pod różnymi nazwami.

Znaczenie zasady słońca

Mędrcy poznali wewnętrzne znaczenie i tajemnice tych zasad wyrzekając się wszystkiego i dążąc do osiągnięcia błogości atmy. Niestety, nie rozumiecie znaczenia wedyjskich nazw i dlatego lekceważycie je.
Wedy mówią: „Z Jego umysłu zrodził się księżyc, a z oczu słońce” – Ćandrama manaso dźatah, ćakszoh surjo adźajata[3]. Co rozumiemy pod pojęciem księżyc? Dzisiaj twierdzicie, że polecieliście na księżyc i nie znaleźliście tam Boga! To są drwiny z Wed. Gdy Wedy mówią o księżycu, nie chodzi o ciało kosmiczne krążące wokół ziemi. Księżycem jest zasada umysłu znajdująca się w sercu.
A czym jest słońce? Blask i ogień (tedźas) słońca znajdują się w waszych oczach. Pozwalają wam w różnorodności dostrzec jednego Boga. Nikt nie jest w stanie ocenić mocy i wpływu blasku i ognia słońca (tedźas). Oko, mające rozmiar 1,30 cm, jest zdolne widzieć gwiazdy odległe o biliony kilometrów! Gdyby zdolność oka pochodziła wyłącznie od fizycznego słońca układu słonecznego, jak mogłoby ono postrzegać cokolwiek poza słońcem? Jaki jest związek między słońcem a oczami? Wzrok mamy dzięki współdziałaniu tych „pozytywnych” i „negatywnych” zasad, światła i ognia oczu. Jedna z nich nie wystarczy – obie są niezbędne.
Na przykład, czy możecie zobaczyć cokolwiek w ciemnym domu? Gdy zamkniecie oczy w świetle dnia, też nic nie zobaczycie. Niezbędne jest światło i niezbędne są wasze oczy. Połączenie blasku słońca i ognia waszych oczu stwarza świat. Znaczy to, że stworzenie (sriszti) wyłania się z waszego wzroku (driszti). Bez zdolności widzenia nie ma stworzenia. W rzeczywistości, nie ma wad w stworzeniu, a są tylko w waszym widzeniu. Oczyszczajcie więc wasze widzenie.
Upaniszady pięknie uczą tej prawdy, twierdząc, że wasze oczy (netras) są prawdziwymi świętymi pismami (śastrami). Samo widzenie jest stworzeniem. Musicie dostrzec jedność tych dwoistości. Pojęcia wykraczające poza zasięg nauki łatwo zrozumieć dzięki Upaniszadom. Naukowa wiedza człowieka jest wielkości atomu, ale on myśli, że jest nieskończona. Rozwija tylko ego. Duchowość natomiast utrzymuje, że nieskończony kosmos zawarty jest w atomie! Anoranijan mahato mahijan – boskość jest w atomie i obejmuje cały kosmos.

Atom i kosmos

Nasiono staje się drzewem. Skąd wzięło się to gigantyczne drzewo? Z maleńkiego nasionka. To małe nasiono kryje w sobie gałęzie, liście, owoce i kwiaty. Kiedy przejawiają się one z nasiona? Gdy nasiono traci swój kształt i postać, pojawiają się jego wspanialsze cechy. Innymi słowy, nasiono niszczy własną formę, niejako wyrzeka się własnego ego. Dopiero wtedy przybiera nową formę – drzewa. Czy, gdyby trzymało się starej formy, mogłoby pojąć wspaniałość swojej nowej tożsamości? Drzewo wydaje kolejne nasiona.
Anoranijan mahato mahijan – nieskończoność mieści się w atomie, a atom w nieskończoności. Zastanówcie się nad związkiem nieskończoności z atomem – są tym samym! Kształt i rozmiar są różne, ale materiał jest jeden. W tym zawiera się główne przesłanie Upaniszad.
Praktyka
Każda Upaniszada ujawnia i wyjaśnia jakiś sekret stworzenia. Ludzie rozumieją i interpretują te objawienia odpowiednio do swojego intelektualnego poziomu. Zależy od ich wysiłku i praktyki (abhjasa). Sytuacja ta prowadzi do zabarwiania czystych i pełnych koncepcji, w stopniu zależnym od ich wąskiego pojmowania. Gdy ktoś jedzący mięso idzie do lasu i zauważy ptaka na drzewie, mówi do siebie: „Gdyby udało mi się go złapać, jakże smaczny byłby z niego posiłek!”. Jego widzenie ogranicza się tylko do mięsa w ptaku. Gdy tego samego ptaka widzi poeta, dostrzega w nim barwne i miękkie pióra i opisuje je pięknymi słowami. Ptak jest ten sam, lecz spojrzenie ludzi jest różne.
W jaki sposób wasze postrzeganie uległo wypaczeniu? Stało się to przez praktykę (abhjasa) motywowaną przyziemnymi intencjami. Musicie umacniać to, co dobre w was także przez praktykę (abhjasa). Dlatego:
Śrejo hi dźńanam abhajasat,
Dźńanat dhjanam wiśiszjate,
Dhjanat karma phala tjagam,
Tjagat śantir anantaram.[4]
(Mądrość jest lepsza od praktyki,
medytacja jest lepsza od mądrości,
wyrzeczenie się owoców działań jest najlepsze,
gdyż darzy pokojem.)
We wszystkim niezbędna jest praktyka. Dziecko musi ćwiczyć chodzenie, jedzenie i mówienie. Chodzenie, mówienie, czytanie, pisanie – wszystko wymaga praktyki. Bez niej niczego nie da się osiągnąć. Podobnie, nauki Upaniszad ujawniają swoją prawdę, gdy są praktykowane.

Przywiązania, lęk i gniew

Błogości atmy (brahmanandam) nie można kupić na zewnątrz. Prawdziwą błogością jest kontemplacja o waszej prawdziwej naturze. Człowiek myśli: „Ten przedmiot jest oddzielny ode mnie. Gdy go posiądę, będę szczęśliwy, pełen błogości”. Tego rodzaju złudzenia powodują przywiązania (raga).
Z przywiązań rodzi się lęk. W jaki sposób? „Czy otrzymam to, czego pragnę, czy nie? A gdy już się to otrzyma, czy zdołam to zachować na zawsze? Czy zdołam to ochronić?”. To jest lęk, który ostatecznie zamienia się w swoją skrzywioną postać – w gniew. Dlatego, przywiązanie, lęk i gniew następują jedno po drugim. Gdy nie ma przywiązań, pozostałe dwa nie mogą istnieć.
Czym jest przywiązanie? To pragnienie. Dzisiaj pragnienia nie mają granic. Z powodu nadmiernych pragnień ludzie tracą orientację. „Kim jestem? Jak powinienem żyć?” – zapominają o takich pytaniach. Zapominają nawet o ludzkich cechach i stają się demonami. Nie okazują wdzięczności. Co gorsza – krzywdzą innych.

Ludzkie Wartości

Przede wszystkim rozpoznajcie swoją ludzką naturę. Świat obfituje w okrutne i straszne zdarzenia. Dzisiaj ludzie są gotowi zranić nawet własną matkę, jeśli stanie ona na drodze ich pragnień! Osoba, która trzyma się Ludzkich Wartości, może spełnić wszystkie pragnienia. Jak możecie być szczęśliwi, jeśli zaspokoiliście pragnienia kosztem Wartości Ludzkich?
Goniąc za niekończącymi się pragnieniami, ludzie przeżywają na przemian radość i smutek. Ale co byłoby warte szczęście i smutek, gdyby sam człowiek nie istniał? Ogromne rezydencje, przepełnione konta bankowe i rodzina – po co to wszystko? Gdy brakuje Ludzkich Wartości, wszystko jest bez smaku.
Studenci! Przede wszystkim starajcie się żyć jak ludzkie istoty. Zasłużcie na szacunek i uznanie społeczeństwa. Kiedy umrzecie, wasze ideały i dobre imię pozostaną nieśmiertelne.
Jak możecie zdobyć dobre imię? Charakter jest podstawową przyczyną dobrej lub złej reputacji. Oczyszczajcie swoje zachowanie. Pochwały innych nie są konieczne. Zaspokajajcie własne serce, własne sumienie. Bez tej wewnętrznej równowagi, zdradzacie samych siebie. Nie bądźcie dla siebie samych złodziejami! Stańcie się raczej „panami”, którzy aresztują wewnętrznych złodziei.

Znaczenie Upaniszad

Studenci, bądźcie „panami” i „sługami”. Panujcie nad zmysłami i z odwagą znoście kłopoty i przeciwności losu. Umysł trzeba karmić, stosując dietę opartą na odwadze i męstwie. „Zastrzyki glukozy” i „zastrzyki wapnia” – odwagi i męstwa są dostępne tylko w Upaniszadach!
Esencja Upaniszad zawiera się w samym tym słowie: upa (blisko) + ni (niżej) + szad (siedzieć). Gdy siedzicie blisko czegoś, jego dobroczynne działania stają się dla was dostępne. Oto mały przykład. Gdy siedzicie blisko klimatyzatora, jego chłodne powietrze ochładza wasze ciało. W zimnych miejscach instalujecie grzejniki. W ich pobliżu odczuwacie przyjemne ciepło. Upaniszada znaczy: podejść blisko i usiąść. To znaczy, że gdy znajdziecie się blisko Boga, wasze wady znikają i nieskazitelna czystość Boga wstępuje w was.
Lekceważycie Upaniszady jako abstrakcyjną poezję, opowiadania i dwuwiersze napisane przez mędrców. Studenci! Czytacie bezwartościowe powieści z wiarą i zaangażowaniem. Czy nie powinniście poświęcić przynajmniej trochę czasu Upaniszadom i próbować pojąć ich znaczenie? Wiem, że większość z was, gdy wraca pociągiem do domu, jest tak pochłonięta czytaniem tanich powieści, że jest nieświadoma mijanych stacji, współpasażerów ani upływu czasu!
Era kali przyniosła nam szkodliwy wpływ telewizji i filmów. Nasi studenci podczas wakacji jedzą przed telewizorem. Nie potrafią powstrzymać się od oglądania filmów nawet podczas posiłków! Gdy oglądacie filmy, nieczyste myśli przenikają wasze pożywienie. Pożywienie ma wpływ na wasz intelekt, który decyduje o tym, jak blisko jesteście Boga.
Tak, możecie oglądać czyste i inspirujące filmy – w tym nie ma nic złego. Ale dlaczego mielibyście lekceważyć wzniosłe, czyste i oświecające Upaniszady? Mówicie, że czytanie świętych pism przyprawia was o ból głowy! Ale tracicie poczucie czasu, czytając nieczyste opowieści. Oto jaki wpływ ma wiek kali.
Studenci! Nie bądźcie jak zwykli studenci. Od czasu do czasu szukajcie dobrego towarzystwa (satsangu) i zagłębiajcie się w Upaniszady, Gitę, itihasy[5], Biblię, Koran i inne święte teksty. Brakuje w was czystych uczuć, gdyż nie czytacie takich tekstów. Jest to szczególnie ważne dla kobiet.
Odpowiedzialność matek
Kobiety powinny czytać święte pisma i rozmyślać o czystych, inspirujących historiach. Dzisiaj kobiety podczas ciąży oglądają 3–4 filmy dziennie. Nic więc dziwnego, że rodzą „filmowe dzieci”. W historii Indii mamy na to jaskrawe przykłady.
Gdy Subhadra[6] nosiła w sobie Abhimanju, Ardźuna długo rozmawiał z nią o padmawjusze[7]. Subhadrę nie była zainteresowana, ale nienarodzony Abhimanju wchłaniał słowa ojca.
Albo inny przykład. Gdy królowa Lilawati była w ciąży, mędrzec Narada udzielał jej nauk o Panu Narajanie. Jej dziecko, Prahlada[8], przyswoiło sobie słowa Narady.
Dziecko w łonie jest bardzo podatne na myśli i wrażenia dominujące w zewnętrznej atmosferze, a szczególnie w matce. Matka i dziecko są ze sobą nierozerwalnie związane – jedno ciało, jeden strumień krwi, jedno źródło pożywienia. Dlatego kobiety muszą starać się oglądać tylko czyste widoki, żywić czyste myśli i słuchać czystych słów.
Swami chciałby zwrócić szczególną uwagę dziewczętom na to, dlaczego dzieci ulegają zepsuciu. Wraz z postępem technologicznym maszyny zastąpiły ludzi w wielu obowiązkach. Dzisiaj kobiety mogą wykonywać domowe obowiązki bez większego wysiłku. Automatyczny szybkowar zrobi wszystko – ryż, warzywa, sambar – równocześnie i z minimalnym nakładem pracy. Skutkiem tego matki stają się leniwe i zaniedbują nawet swoje dzieci.
Po urodzeniu dziecka matki wracają do kontynuowania swojej kariery zawodowej. Dziecko powierza się opiekunce. Z czasem rozwija z nią więź miłości, słucha jej wskazówek i dorasta bez głębokiej i serdecznej relacji z matką.
Dla dziecka absolutnie niezbędne są dotyk matki, jej uśmiech, jej słowa! W starożytnych Indiach matka sama karmiła dziecko, kąpała je, ubierała, kładła do snu i zawsze trzymała je blisko siebie. Ciągłe widzenie (darśanam), dotyk (sparśanam) i słowa (sambhaszanam) matki tworzyły wewnętrzną zbroję, którą dziecko umacniało, wyrastając na silnego i pewnego siebie człowieka.
Współczesne kobiety są przekonane, że ich obowiązek kończy się na urodzeniu dziecka. Mówią, że wychowanie jest obowiązkiem opiekunki. Niania zabiera dziecko na plażę lub do miejskiego parku. Podróżują samochodem – kierowca, opiekunka i dziecko. Dziecko jest zmuszane do wysłuchiwania niecenzuralnych słów wymienianych przez kierowcę i opiekunkę. Oczywiście, dziecko rozwija taki sam język i zachowuje się podobnie jak niekulturalna opiekunka.
Na końcu, dziecko płacze, gdy umiera niania, ale nie płacze, gdy odchodzi jego własna matka! Jak dziecko pozbawione więzi z matką ma odczuwać żal? Szkodliwe skutki ery kali rozdzielają nawet matkę i dziecko.
Zwyczaje wynikające z kultury Indii są czyste i konsekwentne. Nie patrzcie z góry na nasze tradycje, uznając je za dziwaczne. Dziewczęta obecne na tym zgromadzeniu, które są przyszłymi matkami, powinny zwrócić baczną uwagę na słowa Swamiego i wychowywać swoje dzieci na godne naśladowania osoby.
W dawnych Indiach żyła kobieta imieniem Madalasa. Nauki o boskiej naturze ludzkich narodzin wpajała swojemu dziecku już od niemowlęctwa. Kołysząc je w kołysce, śpiewała:
W kołysce Om,
Rozkładając materac Tat twam asi,
Układając starannie dziecko zwane Świadomością,
Niech błogosławią cię mieszkańcy siedmiu światów[9].
Piosenka ta znaczy: „O synu, nie obawiaj się świata. Rozwijaj w sobie boskie uczucia. Osiągnij boskość”. Kobieta ta błogosławiła swego syna tak inspirującymi kołysankami. Dzisiejsze matki są jednak całkiem inne. „Mój syn musi otrzymać dobrą pracę, wysokie stanowisko, wyjechać za granicę i zdobyć fortunę”. Wiąże się z tym ludowa pieśń w języku telugu.
(Matka do dziecka)
Twój wujek zebrał plon ze swojego pola.
Idź i poproś o swoją część, mój synu.
(Wujek do dziecka)
Nie było cię, gdy sadzono i zbierano plony. Jak więc możesz rościć sobie prawo do udziału?
(Dziecko do wujka)
Jesteś przecież bratem mojej matki.
To daje mi prawo!
Chodźmy do sądu, niech on rozstrzygnie ten spór.
Wyobrażacie sobie – tak młody chłopiec, a już zaczął wojnę!
(Sąd ogłasza wyrok, zwracając się do wuja)
Tak, daj chłopcu jego część.
Ponadto oddaj mu swoją córkę za żonę!
Tak wygląda współczesne wychowanie! Zaraz po narodzinach rozmawia się już o ślubie! „Wydamy nasze dziecko za kogoś z bogatej rodziny lub za taką a taką osobę, aby miało wygodne życie”. Takie są dzisiaj aspiracje matki. To jest bardzo złe. Dzieci są narażone na wyrachowany sposób myślenia.
W starożytnej tradycji Indii zaczynano uczyć dzieci abecadła w wieku pięciu lat. Zaczynano od liter: o, na, ma, si, wa, ja, ha. Gdy dziecko ciągle powtarzało te dźwięki, sylaby zlewały się, tworząc: Om namah Śiwaja. Widzicie! Nauczanie zaczynało się od boskiego imienia na ustach! Jakże święte są te praktyki! Dzisiaj dzieciom każe się powtarzać: Baa baa black sheep (ang. Bee bee czarna owca). Słowa bez sensu! Gdy dzieci schodzą na manowce, winę za to ponoszą wyłącznie rodzice.
Drzewo rośnie prosto tylko wtedy, gdy młode drzewko posadzi się prosto. Wystarczy choćby jedno zgięcie sadzonki, aby drzewo wyrosło krzywo. Tak więc, rodzice – a szczególnie matki – muszą włożyć niezbędny wysiłek i poświęcić się, aby ukształtować w dzieciach szlachetny charakter. Aby urzeczywistnić takie ideały, powinniście możliwie jak najwięcej rozmyślać o Upaniszadach. One nie traktują o niczym tajemniczym, niczym dla nas zewnętrznym. Wszystko to znajduje się w was! Cała czystość, moce i cnoty znajdują się w człowieku, a nie na zewnątrz niego. Dążcie do boskiej czystości w swoich sercach.
[Swami zakończył dyskurs bhadźanem: Hari bhadźana bina sukha śanti nahin.]
        tłum. KMB
 
[1] Brahma widja – wiedza o atmie (jaźni)
[2] Weda + anta (koniec) – zakończenie Wed
[3] Werset z Purusza Suktam, modlitwy do Pana Narajany. 
[4] Bhagawad Gita, rozdz. 12, werset 12. 
[5] Epopeje starożytnych Indii – Ramajana, Mahabharata, Bhagawatam  
[6] Zgodnie z Mahabharatą Ardźuna poślubił Subhadrę, siostrę Pana Kriszny. Ich syn Abhimanju zginął walcząc w wojskowej formacji w kształcie kwiatu lotosu nazywanej padmawjuha
[7] Padma Wjuha – Wielowarstwowa, silnie obronna formacja zaprojektowana tak, aby z lotu ptaka przypominała kwitnący kwiat lotosu lub spiralne koło (czakrę).
[8] Wielki wielbiciel Pana Narajany, uratowany przez Jego zstąpienie w postaci Awatara Narasinhy (Człowieka-lwa). 
[9] Zgodnie z wedyjską kosmologią istnieje 14 światów. Siedem z nich to światy „niebiańskie”, jednym jest ziemia, a sześć pozostałych to światy „piekielne”. Owe siedem wyższych światów charakteryzuje ścieżka słońca, czyli świadomości atmy.