Sai Gajatri
Był rok 1962, czas, kiedy w Indiach obchodzi się święto Daśara. Trwała Weda Purusza Saptaha Jadżnia. Przez dziewięć dni, każdego dnia, zapraszano jednego wybitnego znawcę Wed i Puran, aby wygłosił wykład dla wielbicieli. Jeden z wybitnych mówców, KS Śastri, był gorliwym zwolennikiem medytacji nad mantrą Gajatri. Przed ukończeniem medytacji, nie tknął nawet szklanki wody. To była jego ścisła codzienna praktyka. Nie miał zbyt dużej wiedzy o Swamim i nie zależało mu na tym, aby dowiedzieć się czegoś więcej o Nim lub o Prasanthi Nilayam. Na prośbę kolegów dołączył do grupy przyjaciół i po raz pierwszy przybył do Parthi. Jego zainteresowanie było ograniczone: chciał powiedzieć kilka słów opartych na swojej rozległej wiedzy, zaimponować publiczności i odjechać.Śastri miał przemawiać wyznaczonego wieczoru. Były tłumy. Swami był obecny. Śastri nie zastosował się do zwyczaju złożenia pokłonu Swamiemu przed rozpoczęciem wykładu. Publiczne wystąpienie nie było niczym nowym dla wykształconego mówcy. Rozpoczął wieczorny wykład modlitwą do Ganeszy i Matki Gajatri. Ani razu nie spojrzał na Swamiego. Po modlitwie, gdy zaczął mówić, dostał czkawki. Sięgnął po wodę stojącą na mównicy, wypił kilka łyków i ponownie zaczął przemawiać. Po kilku zdaniach czkawka powróciła. Ponownie wypił kilka łyków wody i mówił dalej. Kilka zdań, czkawka, łyki wody i powrót do przemówienia. Sytuacja powtórzyła się kilka razy. Zastanawiał się, co mogło być przyczyną tej niedogodności. Rozmyślał nad ewentualnym błędem, jaki mógł popełnić, i w końcu zwrócił wzrok w stronę Swamiego.
Śastri nie zobaczył Swamiego, lecz Matkę Gajatri w całej Jej okazałości. Boska Matka pobłogosławiła go uniesioną dłonią. Śastri natychmiast podbiegł do Swamiego i padł Mu do stóp, wołając głośno: „Matko Gajatri, podczas gdy Ty jesteś tutaj w postaci Sai, nierozsądnie próbowałem przemawiać w oparciu o książkową wiedzę. Dałaś mi właściwą nauczkę, ponieważ jestem przepełniony egoistycznym poczuciem, że dużo wiem. Wybacz mi Sai Matko, wybacz mi Gajatri Matko”.
Współczujący Pan poklepał Śastriego, zmaterializował wibhuti i polecił wypić je z wodą, a następnie kontynuować przemówienie. Śastri mówił przez dwie godziny o Weda Matce i Gajatri Matce. Sai w przekonujący sposób pokazał uczonemu i błogosławionej publiczności, że On sam jest Gajatri i wszystkie formy są Jego.
– tłum. E.GG.