
Brak pragnień – koniec umysłu – część 2
– rozdział z książki Jonathana Roofa
„Ścieżki do Boga” – tom 3
D. Wyższy umysł
Niższy umysł tworzy swój własny świat atrakcji i niechęci, oparty na pragnieniach i ego. Ale kiedy zdolności wyższego umysłu kontrolują niższy umysł, prowadzą nas do wewnątrz, ku naszej prawdziwej naturze. Na początku nie jest łatwo zmienić punkt skupienia umysłu. Cierpimy długo i boleśnie, gdy podążamy za obiektami pożądania, dopóki ostatecznie nie uświadomimy sobie bezsensu dążenia do zewnętrznych obiektów. Nigdy nie będziemy mieć wystarczająco dużo pieniędzy, władzy ani dóbr, aby nas zadowolić, jeśli nie będziemy kontrolować naszych pragnień. Śmierć pozostawia nas spragnionych nieuchwytnych nagród, a nasze serca nadal pozbawione są prawdziwego spokoju. Musimy więc postanowić zwrócić się do wewnątrz i podjąć zdecydowany wysiłek, aby poznać prawdę o sobie. Musimy szukać źródła pokoju, miłości i prawdy. A jeśli wytrwamy w tym dążeniu, nasze wysiłki zostaną nagrodzone. Umysł ostatecznie poddaje się wyższemu intelektowi, gdy napotyka zdecydowany opór wobec swoich podstępów.
„To umysł tworzy wzór zwany „ja”. Sposób, w jaki kształtuje ego i narzuca mu mnóstwo kajdan, nazywa się złudzeniem (mają). Umysł skłania zmysły do projekcji na zewnętrzny świat przedmiotów, ponieważ buduje pojęcia przyjemności i bólu, radości i smutku oraz tworzy cały szereg pragnień i impulsów. Opiera się wszelkim próbom ucieczki ku temu, co wieczne, uniwersalne, absolutne. Protestuje, gdy ktoś pragnie stać się świadomym swojej tożsamości, ale gdy napotyka zdecydowany sprzeciw wobec swoich taktyk, poddaje się i znika”.
– Śri Sathya Sai Baba
Sathya Sai Speaks 5, s. 186
Każdy pewnego dnia rozproszy
ciemność ego dzięki światłu samopoznania. Gdy błysk mokszy rozświetli świadomość, cienie znikają. Analiza naszych
doświadczeń uczy nas, że trwałego szczęścia nigdy nie zdobywa się poprzez
zdobywanie dóbr materialnych czy światowych sukcesów. Nowe cele i oczekiwania
pojawiają się, gdy tylko poprzednie zostaną osiągnięte. Podobnie jak nagrody wręczone
dzieciom, nie przykuwają na długo ich uwagi i szybko zostają zapomniane.
Wkrótce pojawia się przed nami kolejny cel, jeszcze większe pragnienie, aby kusić
nas, by iść dalej drogą pogoni za światowym sukcesem. Mędrcy szukają światła
wewnątrz siebie, gdyż tylko ono zapewnia trwałe szczęście. Dopóki to światło
nie zostanie osiągnięte, musimy kontynuować poszukiwania w głębi serca.
„Ignorancję można usunąć tylko przez wiedzę, ciemność można zniszczyć tylko światłem. Żaden argument, groźba czy perswazja nie zmusi ciemności do odejścia. Wystarczy jeden błysk, by ciemność zniknęła. Przygotuj się na ten błysk oświecenia, światło jest już w tobie. Ponieważ jest mocno przytłumione, nie może się ujawnić. »Wyzwolenie z nocy«, które następuje, gdy światło się ujawnia, nazywa się moksza. Każdy musi je osiągnąć, niezależnie od tego, czy teraz do niego dąży, czy nie. Jest to nieunikniony koniec zmagań, cel, do którego wszyscy dążą”.
– Śri Sathya Sai Baba
Sathya Sai Speaks 3, s.178
Kiedy kontrolujemy zmysły,
niższy umysł oddaje kontrolę nad świadomością wyższemu intelektowi (buddhi). Z czasem zaczynamy dostrzegać,
że droga do pokoju i prawdy prowadzi do wewnątrz, a nie w obiektywny świat
zmysłów. Gdy zwracamy się do wewnątrz, początkowo możemy postrzegać tę
przestrzeń jako tajemniczą i nierozpoznawalną. Naturalnie nie znamy kształtów i
wzorów tego krajobrazu, ponieważ nie kierowaliśmy wcześniej wiele światła w tym
kierunku. Ale z czasem, gdy nasze duchowe oczy się przystosowują, dostrzegamy
nowy, cudowny krajobraz. Jest to krajobraz, w którym rzeka pokoju płynie u stóp
gór prawdy. Droga dharmy (duchowego
obowiązku) wije się w dół do brzegu oceanu miłości. To kraina wolności i
nieograniczonych horyzontów. Tak więc, jako pierwszy krok, musimy odwrócić
wzrok od obiektów zmysłów. W Crest Jewel
of Discrimination (Klejnocie rozróżniania) Śankara opisuje ścieżkę kontroli
zmysłów jako drogę do wyzwolenia.
„Przestań szukać spełnienia swoich pragnień w świecie obiektywnym, a przestaniesz skupiać się na obiektach zmysłów. Przestań skupiać się na obiektach zmysłów, a twoje pragnienia znikną. Kiedy wszystkie pragnienia znikną, nastąpi wyzwolenie. Nazywa się to wyzwoleniem za życia (dżiwanmukti)”.
Crest Jewel of Discrimination, Śankara, s.85
Musimy stopniowo dążyć do ograniczenia
wędrówek niższego umysłu. Jeśli jest on trzymany w ryzach przez duchową
dyscyplinę i kontrolę zmysłów, stopniowo poddaje się intelektowi. Światło atmiczne jest subtelne i czyste.
W niezdyscyplinowanej
świadomości łatwo je przytłumić przez prymitywne obiekty pragnień. Kiedy
pragnienia są eliminowane jedno po drugim, nazywamy to niszczeniem umysłu. To
„zniszczenie umysłu” nie wiąże się z utratą zdolności rozumowania ani
zmniejszeniem naszej zdolności postrzegania tego, co dzieje się w świecie. Nie
tracimy poczucia tego, kim jesteśmy, ani nie zapominamy o naszych relacjach z
innymi. „Zniszczenie umysłu” oznacza po prostu, że jego zdolność do ukrywania prawdy
zostaje unicestwiona. Nagrodą jest osiągnięcie pokoju i błogości w sercu, a nic
wartościowego nie zostaje utracone.
„Ubywanie księżyca jest symbolem ubywania umysłu, ponieważ umysł musi być kontrolowany, ograniczany i ostatecznie zniszczony. Wszystkie sadhany (dyscypliny duchowe) zmierzają do tego celu. Manohara, umysł, musi zostać zniszczony, aby maja (iluzja) mogła zostać rozerwana, a rzeczywistość odsłonięta”.
– Śri Sathya Sai Baba
Sathya Sai Speaks 1 s. 111
Wizja jedności, która wypływa
z kontroli umysłu, jest uniwersalnym doświadczeniem. Nie jest dostępna tylko
dla wyznawców wschodnich ścieżek duchowych. Natura człowieka jest uniwersalna,
ten sam boski duch ożywia nas wszystkich. Atma
jest taka sama w każdym z nas. W połowie XX wieku chrześcijański mistyk, Joel
Goldsmith, doszedł do tego doświadczenia drogą wewnętrznego poszukiwania.
Urodził się w Nowym Jorku w żydowskiej rodzinie. Nie był pod wpływem filozofii wedyjskiej ani nie korzystał z
sanskryckich słów i pojęć. Mimo to doszedł do wniosków niezwykle podobnych do
tych, do których doszli nauczyciele Wschodu na temat natury umysłu.
„Umysł jest instrumentem czegoś wyższego niż on sam, a tym czymś jest jedna Jaźń. Kiedy osiągniemy stan, w którym umysł jest kierowany przez Jaźń, ogarnie nas spokój, który przekracza wszelkie zrozumienie”.
The Thunder Of Silence (Grzmot ciszy), Joel S. Goldsmith, s. 65
Aby osiągnąć stan spokoju atmicznego, umysł musi być utrzymywany w
ryzach przez wyższy intelekt (buddhi).
Intelekt, który obecny jest w człowieku jako jego sumienie, otrzymuje
oświecenie bezpośrednio od atmy. Atma jest źródłem prawdy i błogości.
Rolą intelektu jest prowadzenie nas ścieżkami sattwicznymi (duchowymi), aby oczyścić nasze umysły i serca.
Czystość umysłu i serca pozwala, by błogość atmiczna
obecna w nas rozbłysła. Energia atmiczna
jest najpierw filtrowana przez intelekt (buddhi),
a następnie przez umysł (manas).
Ostatecznie ta energia przenika do zmysłów i ciała. Gdy zaczynamy doświadczać
błogości i spokoju atmy, obiekty
zmysłów tracą dla nas swoją atrakcyjność i ścieżka staje się łatwiejsza.
„Buddhi jest bardzo blisko atmy i dlatego znajduje się w doskonałym miejscu, aby otrzymywać 90 procent energii i światła atmy. Umysł czerpie swoją moc z buddhi, zmysły z umysłu, a ciało ze zmysłów. W tym procesie przepływu mocy od atmy do ciała następuje stopniowe zmniejszenie jakościowe i ilościowe tej mocy”.
– Śri Sathya Sai Baba
Indian Culture And Spirituality (Kultura i duchowość Indii), s. 91
Świadomość atmiczna jest w nas zawsze obecna, ale
umyka naszej uwadze z powodu wielu rozpraszających myśli, które przepływają
przez nasz umysł. Myśli dotyczące przyziemnych spraw tego świata zagłuszają
subtelną świadomość atmy. Świadomość atmiczna wycofuje się na dalszy plan,
gdy umysł angażuje się w doznania zmysłowe. Atma
to świadek, który obserwuje, ale nie jest zaangażowany w działanie. Jest
postrzegana tylko w cichej równowadze oczyszczonej świadomości.
„Ta wszechmocna zasada atmiczna mieszka w każdym człowieku w subtelnej formie. Człowiek nie potrafi rozpoznać tej boskiej mocy, ponieważ jest zajęty wykorzystywaniem swoich fizycznych i umysłowych zdolności do zdobywania bogactwa i dóbr materialnych”.
– Śri Sathya Sai Baba
Sathya Sai Speaks 24, s. 105
Nie ma niczego nowego, co
trzeba zdobywać, aby osiągnąć samorealizację. Cała niezbędna wiedza już jest w
nas. Zadaniem dyscyplin duchowych jest usuwanie zanieczyszczeń, które pokrywają
naszą wewnętrzną rzeczywistość. Skarb już tam jest, czekając tylko na odkrycie.
Nauki duchowe przypominają nam jedynie o naszej samoistnej wewnętrznej
rzeczywistości. Aurobindo rozpoznał tę zasadę na początku XX wieku.
„Nie można nauczyć umysłu niczego, co nie byłoby już ukryte jako uśpiona wiedza w rozwijającej się duszy człowieka. Tak samo, wszelka doskonałość, jaką może osiągnąć człowiek na zewnętrz, jest jedynie urzeczywistnieniem wiecznej doskonałości ducha w nim samym. Poznajemy boskość i stajemy się boscy, ponieważ już nią jesteśmy w naszej ukrytej naturze. Wszelkie nauczanie jest odsłanianiem, wszelkie doświadczenie jest rozwijaniem się. Tajemnicą jest samorealizacja; środkiem i procesem jest samopoznanie i wzrastająca świadomość”.
Sri Aurobindo, „Przygoda świadomości”, Satprem, s.173-174
Sathya Sai Baba mówi nam
również, że prawda już w nas jest. Trzeba ją tylko odkryć, aby mogła zabłysnąć.
Tak jak nie potrzeba pochodni ani lampy, aby zobaczyć słońce, tak też nie
potrzeba żadnego zewnętrznego źródła, abyśmy mogli dostrzec atmę. Jej własne światło rozświetla
słońce. Tak samo atma jest
postrzegana dzięki jej własnemu blaskowi w naszej świadomości.
„Wszystko jest w tobie. Wszystko, co robisz poprzez swój wysiłek, to manifestowanie lub wyrażanie na zewnętrz tego, co już w tobie jest obecne. Tak więc, również w sferze duchowej cała sadhana (praktyka), którą musisz podjąć polega na usunięciu przeszkody, czyli ignorancji, która uniemożliwia objawienie się boskości już w tobie obecnej”.
– Śri Sathya Sai Baba
Summer Showers 1990, s.135
E. Wyrzeczenie się: wolność od ignorancji
Zarówno wyrzeczenie się
pragnień, jak i mądrość pozwalająca podążać duchową ścieżką są konieczne, aby
osiągnąć wyzwolenie. Mądrość pomaga nam kontrolować zmysły, wskazując nam właściwą
drogę do wewnętrznej prawdy. Bardzo trudno jest człowiekowi zrezygnować z
pragnień, nie zastępując ich czymś bardziej satysfakcjonującym, trwałym i
radosnym. Kiedy człowiek zagłębia się w swoją wewnętrzną prawdę i odkrywa w
niej wieczną i nieśmiertelną atmę,
atrakcyjność ciała i ego traci swoją zdolność odciągania od ścieżki. W miarę
jak błogość świadomości atmicznej
wzrasta, przyciąganie do światowych przyjemności maleje. Tak więc, wraz z
kontrolą zmysłów, musimy stosować duchowe rozróżnianie (wiwekę) na drodze do samorealizacji.
„Ptak szybujący w przestworzach potrzebuje dwóch skrzydeł. Człowiek idący po ziemi potrzebuje dwóch nóg, aby iść naprzód. Aspirant pragnący osiągnąć mokszę (wyzwolenie), siedzibę wolności, potrzebuje wyrzeczenia i mądrości – wyrzeczenia się ziemskich pragnień i mądrości, aby uświadomić sobie atmę”.
– Śri Sathya Sai Baba
Sutra Vahini, s. 17-18
Połączenie wyrzeczenia i
mądrości to nieprzywiązanie. To stan wewnętrznego spokoju, który pojawia się,
gdy umysł i zmysły są pod kontrolą. Dzięki nieprzywiązaniu możemy obserwować
otaczający nas świat bez potrzeby angażowania się we wszystkie jego działania.
Ramakrishna był nauczycielem znanym ze swojego nieprzywiązania. Zdecydowanie
potępiał pogoń za pieniędzmi i przywiązania materialne u swoich uczniów.
Interesował się tylko Bogiem, nie przywiązując uwagi do przedmiotów materialnych.
Ramakrishna miał słynne powiedzenie o życiu bez przywiązań. Twierdził, że aby
uniknąć uwikłania w pragnienia, należy działać bez troski o światowe przedmioty.
„Ramakrishna powiedział, że jeśli nie chcesz dotykać palcami lepkiego soku owocu chlebowca podczas obierania, musisz posmarować je kilkoma kroplami oleju. Powiedział również, że jeśli nie chcesz, aby świat i jego reakcje przylgnęły do ciebie, musisz nałożyć kilka kropli »obojętności« na swój umysł”.
– Śri Sathya Sai Baba
Sathya Sai Speaks 6, str. 100
Praktyka duchowa obdarza
mądrością, która pozwala rozróżniać zjawiska przemijające od trwałych. Kiedy
badamy rzeczywistość obiektów zmysłowych, dostrzegamy, że każdy z nich jest
formą przemijającą i, jak wszystkie formy w naturze, podlega zmianom i
zanikowi. Zasoby spokoju i radości w nas stanowią znacznie cenniejszy skarb.
Wyrzeczenie nie wymaga od nas ucieczki w odizolowane miejsce. Nie oznacza też
porzucenia naszych obowiązków i odpowiedzialności. Wyrzeczenie oznacza uwolnienie
się od pragnień nietrwałych, zmysłowych przyjemności. To właśnie natura
pragnień i przywiązań sprawia, że doświadczamy bólu i przyjemności.
„Ludzie cierpią nie z powodu przeznaczenia, ale z powodu pragnień i przywiązań. Jeśli jesteś przywiązany do rzeczy tego świata, jesteś skazany na doświadczanie na przemian radości i smutku. Przyjemność i ból są nieodłączną częścią dualistycznego świata”.
– Śri Sathya Sai Baba
Summer Showers w Brindawan 2000, s. 198
Można żyć w świecie bez
przywiązań, tak jak można żyć jako pustelnik w lesie i nadal mieć pragnienie zmysłowych
przyjemności. To pierwsze jest lepszym testem naszego wyrzeczenia. Jeśli ktoś
pragnie sławy czy bogactwa, przeniesienie się do odległego lasu nie jest lekarstwem.
To tylko opóźnia dzień wyrzeczenia. Prawdziwe wyrzeczenie i poddanie rodzi się
w umyśle. Życie w świecie jest lepszym sprawdzianem sukcesu w wyrzeczeniu niż wycofanie
się z pola bitwy zmysłów.
„Wyzwolenie oznacza uwolnienie się od więzów. Wielu ludzi porzuca dom, żonę i dzieci, majątek i posiadłości, uciekając do leśnych pustelni, i szczyci się swoim »wyrzeczeniem«. Jednak ten akt ucieczki nie może być uhonorowany tą nazwą, ponieważ sam w sobie nie przynosi wyzwolenia, gdy umysł nadal pozostaje przywiązany. Podstawową więzią, którą należy wyeliminować, jest więź niewiedzy. Śmierć jest słodsza niż niewola, jaką niewiedza może narzucić człowiekowi. Odrzuć ignorancję, a w tej samej chwili będziesz wolny, uwolniony ze wszystkich więzów. Wszystkie duchowe dyscypliny mają za cel to wyzwolenie”.
– Śri Sathya Sai Baba
Sathya Sai Speaks 10, s. 88
Wyrzeczenie nie jest postawą braku
troski. Nie jest też obojętnością ani egocentryzmem. Oznacza robienie wszystkiego,
co w naszej mocy, z miłością i cierpliwością w każdych okolicznościach, ale bez
pragnienia rezultatów. Powinniśmy dążyć do dobra wszystkich, ale ostatecznie
rezultaty spoczywają w rękach Boga. Kiedy przestajemy zabiegać o ziemskie nagrody,
możemy lepiej służyć innym. Kiedy skupiamy się na służeniu innym, osobiste
pragnienia nie przesłaniają już naszego osądu. Wewnętrzny spokój zapewnia
zadowolenie ze świata takiego, jaki jest. Pragnienie rodzi niezadowolenie z
życia. Jeśli żyjemy w świecie i przezwyciężamy przekonanie, że jesteśmy ciałem,
jesteśmy na dobrej drodze do duchowej wolności. Świadomość ciała sprawia, że stawiamy
własne potrzeby i pragnienia na pierwszym miejscu; jest to podstawa ignorancji.
„Człowiek błędnie sądzi, że bogactwo, rodzina itp. są jego więzami i że zrywając z nimi będzie mógł poświęcić wszystko i stać się godnym osiągnięcia całkowitego wyzwolenia. Ale to nie jest prawdziwe zniewolenie człowieka. Jego prawdziwe zniewolenie to ignorancja, która sprawia, że utożsamia się z ciałem”.
– Śri Sathya Sai Baba
Sathya Sai Speaks 10, s. 320
Nasze prawdziwe wybory w życiu
wynikają z tego, jak reagujemy na wydarzenia. Nasze możliwości leżą w sposobie,
w jaki dostosowujemy nasze nastawienie i pielęgnujemy samoświadomość. Tylko to
dążenie jest naprawdę pod naszą kontrolą. Często mamy niewielki wpływ na bieg
wydarzeń. Wyzwolenie uwalnia nas z kajdan światowych dążeń, pozwalając nam na
zadowolenie z rzeczy takimi, jakie są. Ralph Waldo Emerson zauważył: „Piękno tkwi
w oku patrzącego”. Równie dobrze moglibyśmy powiedzieć: „Pragnienie i osąd tkwią
w oczach patrzącego”. Wszyscy reagujemy inaczej na przedmioty i wydarzenia w
zależności od naszego nastawienia i doświadczeń. Dwie osoby mogą mieć zupełnie
inne reakcje na to samo zdarzenie. Nasze reakcje i osądy należą wyłącznie do
nas. Tak więc, nie tylko się przywiązujemy do przedmiotów materialnych.
Przywiązujemy się również do naszych opinii i uprzedzeń. Ograniczamy się i
definiujemy siebie jako mniej wartościowych niż naprawdę jesteśmy, gdy trzymamy
się wąskich i cynicznych poglądów. Jak zauważa Joel Goldsmith, doświadczamy
mniej ograniczeń, jeśli nie osądzamy i nie przywiązujemy się do przedmiotów i
opinii.
„Kiedy zaczynasz dostrzegać, że umysł jest nieuwarunkowany, twoje myśli nigdy nie kierują się ku kwestii dobra i zła. Po prostu przeżywasz każdą sytuację życiową tak, jak przychodzi. Nie oznacza to wycofywania się ze świata; oznacza to bycie w świecie, ale nie bycia jego częścią, przeżywanie każdego doświadczenia bez próby przywiązania się do niego, jeśli wydaje się dobre lub bez próby pozbycia się go, jeśli wydaje się złe. To jest życie bez przywiązania do rzeczy”.
Grzmot ciszy, Joel S. Goldsmith, s. 77
Kiedy uświadomimy sobie, że
jesteśmy odpowiedzialni za nasze myśli i doświadczenia, zrozumiemy, że aby
zmienić świat, wystarczy zmienić własne nastawienie. Możemy wybrać myśli, które
chcemy pielęgnować w naszym umyśle. Przekonania, które nosimy w sobie, odzwierciedlają
sposób, w jaki postrzegamy świat. Możemy widzieć siebie takimi, jakimi chcemy
być, lub takimi, jakimi obawiamy się, że możemy być. Ale we wszystkich
przypadkach patrzymy przez okulary naszych własnych uprzedzeń i opinii. Kolor
okularów, które nosimy, wpływa na to, jak widzimy świat. Jeśli nasz wzrok jest przesłonięty
przez ego i pragnienia, wtedy patrzymy przez okulary niezadowolenia. Ale jeśli patrzymy
czystym spojrzeniem, widzimy świat pełen pokoju i piękna. Kiedy świadomość zostaje
oczyszczona z pragnień i ego, pozostaje tylko postrzeganie Boga.
„Oczyść umysł tak, aby gdziekolwiek się zwrócisz, nie tylko w świątyni, ale wszędzie i przez cały czas, postrzegał tylko Boga. Wtedy umysł stanie się twoim najlepszym przyjacielem, najskuteczniejszym narzędziem wyzwolenia”.
– Śri Sathya Sai Baba
Sathya Sai Speaks 7, s. 234-235
Musimy pamiętać, że nieprzywiązanie
nie oznacza, że możemy uchylać się od naszych obowiązków, które nadal musimy
wykonywać, nawet jeśli pozostajemy nieprzywiązani do rezultatów. Nie możemy
używać wymówki braku przywiązania, aby odrzucić nasze dharmiczne obowiązki. Jeśli będziemy lekceważyć nasze karmiczne obowiązki, powrócą one
później, aby przypomnieć nam o naszych zaniedbaniach. Nieprzywiązanie, czyli
wyrzeczenie się owoców działania, nie jest tym samym, co bezczynność. Brak
pragnień nie może być utożsamiany z niedbałością czy nieodpowiedzialnością. Wykonując
nasze obowiązki powinniśmy działać z rozwagą i starannością.
„Nie należy zaniedbywać swoich obowiązków i odpowiedzialności. Właściwe wypełnianie obowiązków jest częścią duchowej dyscypliny niezbędnej do osiągnięcia oświecenia”.
– Śri Sathya Sai Baba
Sathya Sai Speaks 20, s. 95
Ten, kto osiąga wyzwolenie,
nie staje się próżniakiem porzucającym swoje obowiązki dla życia w
bezczynności. Uwolnienie od pragnień nie powinno być utożsamiane z lenistwem.
Wyzwolona istota nadal działa dla dobra innych, ale bez pragnienia owoców
swoich działań. Działa z dobroci, a nie z pragnienia osobistych korzyści.
Świadomość atmiczna przekazuje
bezpośrednie postrzeganie jedności z innymi, dzięki czemu ta osoba nieustannie działa
dla dobra społeczeństwa. Święci i mędrcy działają z miłości i współczucia, bez
pragnienia osobistych korzyści.
„Pamiętaj, zadowolenie nie uczyni nikogo próżniakiem. Jest to cecha prawdziwego satwicznego (duchowego) charakteru. Sprawia, że umysł zawsze będzie zwracał się ku Panu. Uchroni cię to przed trudem zaspokajania nieistotnych pragnień i egoistycznych potrzeb. Skieruje ludzkie talenty ku wysiłkom, które wznoszą. Zadowolony człowiek zawsze będzie prawdomówny i dlatego pozostanie w nieustannym zjednoczeniu z atmą”.
– Śri Sathya Sai Baba
Dhyana Wahini, str. 75
Zadowolenie,
oparte na wyrzeczeniu się pragnień, pozwala człowiekowi wykorzystać więcej
energii i entuzjazmu w służbie innym. Gdy człowiek nie jest pochłonięty
zmartwieniami, lękami i pragnieniami, zachowuje więcej energii, aby pomagać
potrzebującym. Może wówczas działać z pełną uwagą skupioną na zadaniu, które ma
do wykonania, bez nadmiernej troski o wyniki. Zadowolony umysł pozwala boskiej
energii wypełnić ciało i duszę.
„Zadowolony człowiek będzie w pełni sattwiczny; będzie prowadził życie wewnętrzne w zjednoczeniu z atmą. Może wykonywać każdą pracę bez odpoczynku i bez narzekania. Fale umysłu, które kołyszą się w wielu kierunkach, osiągają jeden cel. W przeszłości riszi (mędrcy), bhikszu (asceci) i jogini zrealizowali cel życia dzięki pokojowi, który przyniosło im zadowolenie”.