Życie biednej kobiety

 zostało uratowane.

  Tę historię opowiada Ravi, jeden z pracowników technicznych Szpitala Superspecjalistycznego w Prasanthi Nilayam. Jest on również absolwentem Instytutu Szkolnictwa Wyższego Sri Sathya Sai.
  Ravi powiedział, że za każdym razem, gdy Bhagawan odwiedzał szpital, lekarze korzystali z okazji, aby prosić Go o odwiedzenie ich oddziałów, aby otrzymać błogosławieństwa dla całego personelu. Podczas wizyt Bhagawana panowała świąteczna atmosfera. Ravi miał zaszczyt wielokrotnie witać Bhagawana w kompleksie sal operacyjnych kardiochirurgii.
   Zazwyczaj Bhagawan wybierał się do szpitala po programie bhadżanów w Mandirze około godziny 10 rano. Pewnego wczesnego ranka pojawił się bez zapowiedzi. Tym razem nie skorzystał z meleksa i nie towarzyszyli Mu żadni goście. Bhagawan wszedł po schodach, a Ravi zauważył Go dopiero wtedy, gdy zbliżał się do kompleksu kardiochirurgii. Ravi pośpieszył, by otworzyć podwójne szklane drzwi. Bhagawan nie mówiąc ani słowa, szybkim krokiem podszedł do oddziału intensywnej opieki medycznej i wszedł do środka, gdzie monitorowano i leczono pacjentów w trakcie rekonwalescencji. Bhagawan skręcił w lewo przy wejściu, spojrzał czule na pacjentkę leżącą na łóżku w pewnej odległości i z miłością uniósł rękę w geście błogosławieństwa. Twarz Bhagawana promieniała współczuciem, troską i pocieszeniem. Podszedł do niej i zmaterializował wibhuti. Nie padły żadne słowa. Miłość stała się mostem łączącym tę tęskniącą duszę z Panem. Następnie Bhagawan wyszedł. Nie trzeba dodawać, że kobieta płakała, wyrażając ogromną ulgę i wdzięczność. Ravi dowiedział się wtedy, że Bhagawan nie miał żadnego innego celu swojej wizyty tego dnia.
    Ta pacjentka, mieszkanka wsi, miała poważny problem z sercem, a do tego była w zaawansowanej ciąży.
z Sathjam Siwam Sundaram: tom 7 – tłum. E.GG.