Bhagawan
zmaterializował pierścień dla żony pana Sachdeva, gdy ta odwiedziła Prasanthi
Nilayam. Po jej śmierci, Sachdev uznał, że słusznie będzie zwrócić pierścień
Bhagawanowi, ponieważ był to pierścień jego żony, a nie jego. Jednak, kiedy
udał się do Prasanthi Nilayam, zapomniał zabrać pierścień. Przeprosił
Bhagawana, mówiąc, że wyśle go, gdy tylko wróci do domu. „Nie” – powiedział
Bhagawan. „Zatrzymaj pierścień i noś go”. Po
powrocie do domu w Czandigarh w Pendżabie, pan Sachdev, szczęśliwy, że Bhagawan
obdarzył go takim błogosławieństwem, próbował założyć pierścień na jeden z
palców, ale nie chciał nawet przejść przez pierwszy staw małego palca. „Jak mam
go nosić?” – zastanawiał się. „Czy Bhagawan ma na myśli, że powinienem nosić go
na łańcuszku na szyi?”. Zakładając pierścień na czubek serdecznego palca,
złożył dłonie w geście modlitwy i poprosił Bhagawana o wskazówki. Po chwili, nie
zastanawiając się nad tym, delikatnie nacisnął pierścień spoczywający na czubku
palca. Zaczął się zsuwać, rozszerzając się, aż idealnie dopasował się do palca.
Kiedy go zobaczyłem i usłyszałem tę historię, z radością, jaką odczuwa się
słuchając takich leel, pierścień idealnie leżał na jego serdecznym
palcu, jakby był dla niego stworzony. Ta
opowieść jest dowodem na to, że fizyczny dystans i wymiary nie ograniczają mocy
Boskiej Świadomości. Ale my, nie działając poprzez naszą Boską Świadomość, tak
jak Bhagawan, pozwalamy się ograniczać i zamykać w świecie materii.