Ku
zdumieniu wszystkich i ku mojemu zaskoczeniu, mój fartuch który założyłem, stał
się nagle pomarańczowy. Moje palce w rękawiczkach nie należały już do mnie.
Sai, ten potężny chirurg, zamanifestował się we mnie i On prowadził tę
operację. Po paru sekundach było po wszystkim, ostatnie ruchy dłoni wykonane
zostały jeszcze ręką Majstra i już Go nie było. Fartuch lekarza był znów biały.
Dokładnie o tej porze Baba poinformował w Prasanthi Nilayam otaczających Go
wielbicieli: „Operacja Chaganlala zakończona.”
z książki Howarda Murphet’a „Sai Baba i
Jego cuda” tłum. Maria Wrona