Nie mam zamiaru dorównywać nikomu w
pisaniu,
Od kiedy poznałem Babę, wnioski z
przemyśleń notuję,
gdyż są to czyste owoce - a serce tyle
dyktuje.
gdyż są to moje relacje z prywatnych
darśanów.
Mimo, że wiele kart wyrzuciłem - jako mniej
wartościowe,
to w moim dialogu z Babą ciągle powstają
nowe.
Choć trosk rodzinnych mi nie brak, a życie
stawia wyzwanie
notuję na skrawkach papieru to Boskie
rozjaśnianie.
A kiedy siadam wieczorem - by dzionek
podsumować,
czuję ochronę Baby i mogę się radować…
Bo widzę, że dla Polaków nadzieja świta
nowa,
gdyż mogą się duchowo jeszcze rozbudować.
Maria Królowa Polski z Jezuskiem w
uniesieniu,
pomoże niejednemu w Boskim Zjednoczeniu…
Dobrze, że tłumaczycie nauki Swamiego,
bo jest To czyste Światło dla ducha
naszego.
On mówi tak pięknie o Bogu i Miłości,
że chyba w każdym polskim domu zagości.
Duch będący Ojcem i Matką Wszechświata,
w końcowej fazie istnienia, nas wszystkich
pobrata.
Więc po co się boczyć na brata, gdy inaczej
Boga rozpoznaje.
Jeżeli z Miłościa to czyni - to Boskie jest
jego wyznanie.
Jakże tu winić drugiego, gdy w innej
religii się rodzi,
przecież Jest dzieckiem Wszechświata - od
Niego też pochodzi!
Bądź
pozdrowiony Ojcze,
każdym
Imieniem,
którym
człowiek Ciebie pozdrawia.
Om
Sai Ram!
Grudziądz 10.12.1993
Roman Sipak